Po nocnych opadach śniegu rano większość ulic i chodników w Bielsku-Białej jest utrzymana „na czarno”, ale nad region nadciąga kolejna fala opadów. Lokalnie temperatura może spadać poniżej zera i występować może zjawisko gołoledzi. 

Kilka, a lokalnie nawet kilkanaście centymetrów śniegu spadło w nocy z czwartku na piątek w Bielsku-Białej. Nad ranem opady ustały, a większość dróg w mieście jest przejezdnych. Większe problemy panują w regionie, zwłaszcza w rejonach podgórskich, gdzie nocą spadło znacznie więcej śniegu.

Rano komunikat meteorologiczny wydał IMGW, który ostrzega przed oblodzeniem. - Z zachodu na wschód regionu przemieszcza się strefa opadów śniegu. W ciągu najbliższych 2-3 godzin może powodować przyrost pokrywy śnieżnej o około 5 cm - piszą synoptycy. Padać może do wczesnego popołudnia.

bb