O walce o fotel prezesa pozostało już tylko pięciu kandydatów. Kobieta czarnym koniem konkursu?
Trzynastu mężczyzn i jedna kobieta złożyła dokumenty w konkursie na stanowisko prezesa Podbeskidzia. W ostatnich dniach rada nadzorcza spółki oceniała aplikacje pod kątem formalny. Do drugiego etapu, którym będą indywidualne rozmowy z kandydatami, dojdzie w poniedziałek. Weźmie w nich udział pięć osób, w tym obecny prokurent spółki Michał Miąc oraz Bartosz Sarnowski. O stanowisko walczy także Anna Tymińska-Bella, to była piłkarka i doktor nauk ekonomicznych.
Termin na składanie dokumentów w konkursie na prezesa Podbeskidzia upłynął w piątek, 14 listopada o godz. 14.00. Do tego czasu dokumenty w zamkniętych kopertach złożyło aż 14 kandydatów. Po weekendzie rada nadzorcza spółki otworzyła oferty i rozpoczął się etap oceny formalnej zgłoszonych kandydatur.
Aplikacje bez wizji prowadzenia spółki
Jak dowiedziała się nasza redakcja, po ocenie formalnej odpadło aż dziewięć z 14 kandydatur. Osoby, których aplikacje odrzucono, nie spełniły regulaminowych wymagań stawianych przed kandydatami. Zdarzało się, że złożone w spółce dokumenty były niekompletne albo brakowało w nich... wizji rozwoju klubu, którą obowiązkowo przygotować miał każdy z kandydatów na stanowisko prezesa Podbeskidzia.
Wśród osób, które złożyły dokumenty, ale nie zostały zaproszone do drugiego etapu, jest m.in. były wiceprezes Ruchu Chorzów Marcin Stokłosa, były prezes ŁKS-u Łomża Damian Polnicki, prezes trzecioligowego KSZO Ostrowiec Świętokrzyski Piotr Chorab, były wiceprezes Sandecji Nowy Sącz i piłkarz m.in. Wisły Kraków Łukasz Skrzyński oraz były członek rady nadzorczej GKS-u Jastrzębie Artur Ogurek.
Do drugiego etapu rozmów zaproszony został obecny prokurent bielskiego klubu Michał Miąc i Bartosz Sarnowski, który zajmował stanowiska prezesa zarządu w Lechii Gdańsk czy Górniku Zabrze. Obaj panowie do dokumentów poświadczających ich wykształcenia załączyli obszerną, liczącą po ponad 30 stron, wizję funkcjonowania klubu w perspektywie kolejnych lat (był to jeden z warunków formalnych konkursu).
Pozostało już tylko pięć kandydatur
W grze o stanowisko prezesa Podbeskidzia nadal jest Maciej Radkiewicz, który w latach 2018-19 pełnił funkcję szefa w Stomilu Olszyn, a ponadto zajmował stanowiska dyrektorskie w Telewizji Polskiej oraz Polskim Radiu. Do ostatniego etapu konkursu zakwalifikowany został również Krzysztof Sałajczyk. 37-latek pochodzi z Raciborza, gdzie w 2020 roku był prezesem miejscowej Unii, a ostatnio był związany z pierwszoligową Wartą Poznań, gdzie zajmował stanowisko pełnomocnika zarządu ds. rozwoju biznesu.
Finałową listę kandydatów uzupełnia Anna Tymińska-Bella. 36-latka jest doktorem nauk ekonomicznych i od dziecka związana jest z piłką nożną. Grała w piłkę m.in. w Mitechu Żywiec, a jej ojcem jest znany w regionie trener i wychowawca Piotr Tymiński, który zakładał Żywiecką Akademię Piłki Nożnej.
Życiowym partnerem kandydatki na prezesa jest z kolei Radosław Bella, to były trener pierwszoligowej Miedzi Legnica, a obecny asystent w sztabie trenerskim ekstraklasowej Lechii Gdańsk. Anna Tymińska-Bella zasiada obecnie w komisji ds. licencji klubowych PZPN oraz w kilku podmiotach prawa handlowego, w tym spółce, która prowadzi Szkoły Mistrzostwa Sportowego we Wrocławiu, Katowicach czy Żywcu.
Nazwisko nowego prezesa lub prezeski Podbeskidzia poznać mamy w przyszłym tygodniu.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
37 34