Sebstian Kawa odebrał w Rijadzie złoty medal Międzynarodowej Federacji Lotniczej. W ceremonii wziął udział osobiście. Szybownik od wielu lat związany z Aeroklubem Bielsko-Bialskim otrzymał to odznaczenie jako pierwszy Polak w historii.

FAI Gold Air Medal to najbardziej prestiżowe wyróżnienie przyznawane za sukcesy w lotnictwie. We wrześniu wybuchła afera, gdy okazało się, że Sebastian Kawa nie może liczyć na wsparcie Aeroklubu Polskiego, który odmówił sfinansowania jego podróży do Arabii Saudyjskiej. Odebrać medal miał... prezes. 

W nocy szybownik pochwalił się medalem w mediach społecznościowych. Ze zdjęć jasno wynika, że w Rijadzie pojawił się osobiście. Kawa kilka tygodni temu deklarował, że pomoże mu w tym sponsor.

- Stało się. Jako pierwszy Polak otrzymałem złoty medal FAI. Serdecznie dziękuję wszystkim, którzy poparli moją kandydaturę. Szybownictwo jest od początku naszej przygody z lataniem w cieniu wielkich kamieni milowych lotnictwa i chociaż niemal każdy pilot zaczynał od latania bezsilnikowego rzadko nagradzano ich za ten sport. Medal historycznie był przyznawany za takie osiągnięcia jak przelot oceanu, konstrukcje, łamanie bariery dźwięku czy lot w kosmos. Te, które ja już mogłem pamiętać, były przyznane również ikonom sportu szybowcowego i chyba odzwierciedla to kolejną erę w tej historii - napisał Sebastian Kawa.

bb