Nie żyje Andrzej Michalski, który wiele lat kierował Domem Dziecka w Cygańskim Lesie. Był cenionym pracownikiem sfery polityki społecznej w Bielsku-Białej. - Był dobrym, prawym człowiekiem - wspomina Małgorzata Malinowska.

Andrzej Michalski pracował od 1 września 1991 roku jako wychowawca w Państwowym Pogotowiu Opiekuńczym w Bielsku-Białej. W latach 1992-2004 roku pełnił funkcję dyrektora tej placówki. Od 2007 roku przez 13 lat był dyrektorem Domu Dziecka w Cygańskim Lesie. Choroba zmusiła go do przejścia na rentę.

Dwukrotnie otrzymał Nagrodę Kuratora Oświaty, a w 2000 roku - nagrodę Prezydenta Miasta Bielska-Białej za wybitne osiągnięcia w pracy dydaktycznej oraz wychowawczej. Angażował się w wiele akcji charytatywnych na rzecz dzieci - podopiecznych bielskich placówek. Przez ponad dekadę pomagał osobom będącym w kryzysie, pracując w Podbeskidzkim Ośrodku Interwencji Kryzysowej w Bielsku-Białej.

- Miał świetny kontakt z dziećmi, kiedy tylko trzeba było się zająć jakimś dzieckiem, sprawdzał się w tym znakomicie. Co roku przebierał się z Mikołaja i rozdawał prezenty dzieciom z naszego ośrodka - wspomina Małgorzata Malinowska, dyrektorka POIK-u. - Był dobrym, prawym człowiekiem z dużym poczuciem humoru. Bardzo rodzinny, bliscy byli zawsze u niego na pierwszym miejscu.

Pogrzeb odbędzie się w sobotę o godz. 11.00 w kościele Trójcy Przenajświętszej w Bielsku-Białej.

bb

Zdjęcie: Stowarzyszenie MotoMikołaje