Wilk na poboczu drogi, ich populacja rośnie. „Nie stanowią zagrożenia dla ludzi” - foto
W rejonie Podlesia można spotkać wilka - Urząd Gminy w Kętach wydał komunikat, a leśnicy mówią, że populacja wilków w Beskidach wzrasta. Drapieżniki są pod ochroną i unikają kontaktu z ludźmi. Mogą zbliżać się do zabudowań szukając pożywienia.
Informacja wraz ze zdjęciem wilka stojącego na poboczu drogi w Podlesiu pojawiła się na Facebooku profilu DK52info. Pod wiadomością, która za cel miała m.in. ostrzec kierowców podróżujących przez leśny obszar, zwłaszcza nocą, rozgorzała dyskusja na temat obecności drapieżników w okolicy.
Jak mówi Arkadiusz Zaśko, zastępca nadleśniczego w Nadleśnictwie Andrychów, populacja wilków w regionie rośnie. Wiosną zeszłego roku szacowano ich liczbę na około 40 osobników. - W górach wilk jest bardzo często spotykany, mówimy praktycznie o całym obszarze Beskidów. Myśliwi coraz częściej rejestrują ich obecność w fotopułapkach. Podchodzą coraz bliżej zabudowań, w Wielkiej Puszczy (przysiółek Porąbki - red.) robione są zdjęcia wilków w biały dzień - mówi leśnik. Obserwacje potwierdza wójt Paweł Zemanek.
Więcej na ten temat pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie tygodnika już w sprzedaży, e-wydanie TUTAJ.
bak
Zdjęcie: profil facebookowy DK 52 INFO
Oceń artykuł:
44 22
Postrzelać trochę do nich z gumowej amunicji aby się bały człowieka i trzymały się od niego z daleka.
Ps. Nie wierz w miejskie legendy Podkarpacia.