Ciężki sprzęt w korycie. Usuwają śmieci, uzupełniają beton i robią narzuty kamienne - foto
Wody Polskie przystąpiły do naprawy koryta rzeki Białej w centrum miasta. Usuwany jest m.in. nanos z dna koryta, roślinność i śmieci naniesione w trakcie powodzi z czerwca i września. Wykonane mają zostać także tzw. narzuty kamienne.
W czwartek ciężki sprzęt pracował w korycie rzeki Białej w centrum Bielska-Białej. Na miejscu pracują koparki, wycinane są krzewy i chaszcze. Naprawiane są też zniszczenia poczynione przez silny nurt. Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miejskim, prace odbywają się na zlecenie Wód Polskich. Zapowiadał je na niedawnej konferencji w Starostwie Powiatowym dyrektor RZGW w Gliwicach.
- Szkody powodziowe mamy podzielone na szkody, które zostaną naprawione do końca tego roku, takie najbardziej newralgiczne. Te zadania już się realizują i do połowy grudnia zostaną te miejsca zabezpieczone. Pozostałe zadania, będą realizowane w perspektywie 2025-2027 z zaznaczeniem, że chcielibyśmy je zakończyć w przyszłym roku - deklarował oficjalnie tydzień temu Marcin Jarzyński.
Niewykluczone, że w przyszłości mur oporowy przy rzece Białej zostanie podwyższony. O tym też wspominano na konferencji. - W mojej ocenie jest to bardzo potrzebne, ponieważ ostatnia powódź pokazała, jak blisko przelania koryta rzeki było i historyczna część miasta była bardzo zagrożona. Na pewno te działania trzeba szybko podejmować - mówił wiceminister infrastruktury Przemysław Koperski.
O zakres prac realizowany w Bielsku-Białej zapytaliśmy w Wodach Polskich. Roboty polegające na usuwaniu szkód powodziowych na rzece Białej w rejonie Parku Włókniarzy (na odcinku od wysokości ul. Parkowej do mostu w ciągu PCK) oraz przy Urzędzie Miejskim (od mostu w ciągu Kołłątaja do Stojałowskiego). Usuwany jest nanos z dna żłobu, śmieci oraz wycinana jest roślinność z koryta na długości ok. 800 m. Wykonawca ma lokalnie uzupełniać beton czy zrealizować tzw. narzuty kamienne klinowane mechanicznie.
Wykonawcę prac w korycie Białej wyłoniono w ramach przetargu. W konkursie wpłynęły cztery oferty, najtańsza opiewała na kwotę 240 tys. zł. Bielska spółka Alfa-Cieszyn ma 20 dni na realizację usługi.
Wody Polskie przetargi na usuwanie szkód powodziowych rozpisały także na trzech innych ciekach w Bielsku-Białej - potoku Olszówka, Kamienicki I oraz Krzywa. Pierwszy został unieważniony z powodu braku ofert, w drugim i trzecim wyłoniono wykonawcę, który powinien zrealizować prace w listopadzie.
ak
Oceń artykuł:
77 19


