W tym roku zauważalne jest przyspieszenie szczytu jesiennej zapadalności na choroby wirusowe. Tylko w pierwszych dniach listopada u blisko setki osób w Bielsku-Białej stwierdzono obecność koronawirusa. Sanepid zaleca korzystanie ze szczepień.

Jak przekazano nam w Powiatowej Stacji Sanitarno-Epidemiologiczna w Bielsku-Białej, obserwowane jest znaczne przyspieszenie szczytu jesiennej zapadalności na choroby wirusowe w stosunku do zeszłego roku. W mieście i powiecie bielskim odnotowano już 3,8 tys. przypadków koronawirusa. Podobnie jest z grypą.

- Jak zawsze obserwujemy jesienno-zimowy wzrost zachorowań, których jest obecnie więcej niż w zeszłym roku - słyszymy w sanepidzie, gdzie zalecana jest ostrożność i szczepienia. - Należy wsłuchiwać się w zalecenia Ministerstwa Zdrowia i korzystać z dobrodziejstwa szczepień. Szczepionki są dostępne, można zapisać się w POZ i zaszczepić łącznie na grypę i covid - mówi dr n. med. Jarosław Rutkiewicz.

Dobra informacja jest taka, że odnotowano znacznie mniej zgonów spowodowanych koronawirusem. Do tej pory w naszym rejonie zmarło 6 osób, rok temu 17. - Pomimo tego ze wirus ewoluuje, to jednak wciąż jest wiązany ze śmiercią wielu osób - dodaje Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Bielsku-Białej.

ak