Klienci dyskontu w Lipniku łamią przepisy i pozostawiają auta na chodnikach, blokując przejazd i stwarzając zagrożenie. - Wózkiem nie da się przejechać - skarży się mieszkaniec. W tym roku strażnicy otrzymali 10 zgłoszeń o łamaniu przepisów.

Mieszkańcy skarżą się, że w rejonie sklepu Biedronka przy ulicy Grabowej w Lipniku regularnie dochodzi do niebezpiecznych sytuacji. Mianowicie w obliczu braku miejsc na sklepowym parkingu ludzie pozostawiają pojazdy na zjeździe z ulicy Krakowskiej, przez co ograniczają widoczność i przejście pieszym.

O sytuacji poinformował naszą redakcję mieszkaniec Lipnika. - Samochody notorycznie zaparkowane są na zjeździe z ulicy Krakowskiej. Wózkiem nie da się przejechać, trzeba kluczyć między autami. Często blokują nawet skrzyżowanie i utrudniają przejazd do okolicznych domów - mówi bielszczanin.

Do wiadomości załączył zdjęcie. - Dzisiaj tylko chodniki i pół ulicy zblokowane. Córka ledwo zmieściła się z rowerkiem - dodaje. Mieszkaniec poprosił nas o zasygnalizowanie problemu w MZD. Tam jednak usłyszeliśmy, że zakaz parkowania na skrzyżowaniu wynika z przepisów prawa i MZD nic z tym nie zrobi. Polecono przekazać mieszkańcom, aby każdorazowo w takiej sytuacji powiadamiać straż miejską.

Strażnicy poinformowali nas z kolei, że w bieżącym roku odnotowali 10 zgłoszeń dotyczących nieprawidłowo pozostawionych pojazdów. - W wyniku podjętych przez strażników interwencji, konsekwencje prawne wyciągnięto wobec czterech sprawców ujawnionych wykroczeń, polegających na urządzeniu postoju w miejscu zabronionym - przekazał Krystian Kowalczyk, zastępca komendanta straży miejskiej.

ak