W ostatnich dniach publicznie poruszony został problem rozbudowy cmentarza parafialnego w Wapienicy. Po zakończonym nabożeństwie podczas uroczystości Wszystkich Świętych proboszcz prosił wiernych o modlitwę za dobrą wolę decydentów, którzy od lat nie podejmują działań, by powiększyć parafialny cmentarz. Sprawą obiecywał zająć się jeszcze pod koniec swojej prezydentury Jacek Krywult. - Zabrakło dobrej woli ze strony następcy - argumentuje radny Konrad Łoś. Sprawa utknęła w martwych punkcie, bo wojewoda uchylił studium dla tego terenu.

Podczas uroczystości Wszystkich Świętych zgromadzeni na wapienickim cmentarzu wysłuchali poruszającego apelu ks. Jerzego Matogi, który zwrócił się z prośbą o modlitwę za dobrą wolę i zrozumienie przez decydentów potrzeby rozbudowy cmentarza. - Dramatycznie kurczą się możliwości naszego cmentarza - mówił proboszcz podając, że w ciągu ostatniego roku doszło do 102 pochówków.

Teren na cmentarzu szybko się kurczy

Sprawę po raz kolejny publicznie poruszył radny Konrad Łoś. W ślad za apelem proboszcza w złożonej interpelacji ponownie domaga się realnych działań. Działania władz miasta nazywa lekceważeniem problemu społeczności. Zdaniem radnego, poruszający apel proboszcza w sprawie bezwzględnej potrzeby rozbudowy cmentarza przy parafii św. Franciszka w Wapienicy nie może pozostać przemilczany.

- Możliwości naszego cmentarza w szybkim tempie się kurczą. Niebawem może zabraknąć miejsca na pochówki. Ten ważny dla lokalnej społeczności temat ma długą historię sięgającą prezydentury Jacka Krywulta. Niestety okres ostatnich sześciu lat nie przybliżył nas do wyczekiwanego rezultatu. Mieszkańcy są zniecierpliwieni sytuacją, a w ślad za interpelacją przygotowywane są kolejne działania - mówi.

W złożonym piśmie podnosi, że na prośbę proboszcza i społeczności lokalnej zgłaszał wielokrotnie potrzebę rozbudowy cmentarza w Wapienicy. Jednakże pomimo upływu lat zarówno punktowa zmiana studium uwarunkowań jak i miejscowego planu przestrzennego nie została podjęta. - Nie mogę zrozumieć, dlaczego na przestrzeni tak wielu lat zaniechano podjęcie zmiany, tym bardziej, że do przedmiotowego rozwiązania przekonał się także u schyłku swojej prezydentury Jacek Krywult - argumentuje radny PiS.

Radny pyta, czy zapadł wyrok w NSA?

W marcu 2018 roku prezydent Krywult deklarował: W najbliższym czasie skieruje do Rady Miejskiej uchwałę o zmianie studium dla tego obszaru, tak aby można zarówno w nim jak i w Miejscowym Planie Zagospodarowania Przestrzennego zapisać funkcję usług cmentarnych. - Niestety deklaracja ta nie została wykonana. Zabrakło także dobrej woli ze strony następcy Jacka Krywulta - mówi Konrad Łoś.

Chodzi tak naprawdę o kwestię przekazania działek i zmiany w zapisach prawa miejscowego. W przeszłości ustalono już nawet przyszłą lokalizację nekropolii. Nowy cmentarz miał powstać na niezagospodarowanej działce położonej na zachód od kościoła, w rejonie ulic Zagajnik i Dzwonkowej. Wciąż jednak brakuje odpowiednich zmian w zapisach. Najpierw w studium, a następnie w planie przestrzennym.

- Mieszkańcy Wapienicy podkreślają, iż mają prawo do pochówku na cmentarzu i nikt ich tego prawa pozbawiać nie może. Argumentowanie, że miasto zapewnia zmarłym miejsca pochówku na cmentarzu komunalnym w Kamienicy jest niedorzeczne, pozbawione empatii oraz spotyka się z potężnym sprzeciwem parafian - pisze radny. W interpelacji pyta m.in. kto personalnie odpowiada za zaniechanie deklaracji prezydenta Krywulta oraz o zakończenie sprawy, jaka od lat toczy się przed sądami administracyjnymi.

Rozwiązaniem plan ogólny miasta?

Kilka lat temu radni przyjęli bowiem przygotowywane nowe studium uwarunkowań, które uwzględniało utworzenie cmentarza na przygotowanym na ten cel gruncie. Jednak kilka tygodni później wojewoda śląski wydał rozstrzygnięcie nadzorcze uchylające w całości dopiero co uchwalone studium. Władze Bielska-Białej nie zgodziły się z decyzją wojewody i odwołały się do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Gliwicach. Ten przyznał rację wojewodzie a sprawa trafiła do Naczelnego Sądu Administracyjnego

W następstwie tego, do dziś studium nie uwzględnia budowy cmentarza. Jest jednak światełko w tunelu. W odpowiedzi na jedną z poprzednich interpelacji wiceprezydent Przemysław Kamiński poinformował, że w ramach prac nad projektem planu ogólnego Bielska-Białej uwzględniona zostanie funkcja cmentarnictwa w rejonie ulicy Zagajnik. Samorządy na przyjęcia planu ogólnego mają czas do końca 2025 roku.

Adam Kanik
[email protected]