Blisko pół miliona złotych na iluminacje. Większość dekoracji to znane motywy
Nieco ponad 450 tys. zł kosztować będą świąteczne iluminacje, które w najbliższych tygodniach pojawią się na niektórych ulicach i placach w Bielsku-Białej. Większość dekoracji to dobrze nam znane bajkowe postacie w świątecznych motywach.
Ratusz rozstrzygnął postępowanie przetargowe podzielone na trzy części. Świąteczne dekoracje mają być gotowe do rozświetlenia 5 grudnia. Demontaż urządzeń nastąpić ma 31 stycznia 2025 roku.
W tym roku świąteczne iluminacje pojawią się m.in. w ciągu ul. 11 Listopada, gdzie zawisną girlandy i bombki, przystrojony zostanie most nad Białą, a w rejonie placu Wojska Polskiego staną ponad pięciometrowe figury Bolka i Lolka. W rejonie ul. Przechód Schodowy stanie wysoki na kilka metrów Reksio w czapce Mikołaja.
Przy pomniku Reksia staną sanie z reniferami, a na Rynku oświetlony Fiat 126p. Z kolei na placu Chrobrego pojawi się ogromny wieniec, a przy Ratuszu latarnie ozdobione zostaną stoikami z żarówkami o efekcie animowanego płomienia, stanie tam także choinka o wysokości minimum 10 metrów.
bb
Oceń artykuł:
47 64
A jak chodzi o świąteczne iluminacje... Jestem za, ale w rozsądnych granicach. Kiedyś np. dekorowane były latarnie przy ul 3 Maja, Partyzantów – to było idiotyczne. Ale skupienie się na centrum, rynkach bielskim i bialskim, ul. 11 Listopada – to ma sens.
Mam znajomych z dziećmi z innej części kraju, były zajarane tym Bolkiem i Lolkiem (tak, współcześnie dzieci to znają, zdziwiłem się), nawet jeśli takie figury są kiczowate, to przyprószone śniegiem wyglądają klimatycznie i mogą miejscowych zachęcić do wyjścia na miasto, a przyjezdnych do zatrzymania się tutaj.
Ale dalej nie wiem, co to za wieniec ;)