Nie tylko widoków żal. Maszyny budowlane pod Szyndzielnią - foto
Ruszyła duża inwestycja przy alei Armii Krajowej w Bielsku-Białej. O tym, że tak się stanie, wiadomo było od dawna. Jednak teraz, gdy na wielką zieloną łąkę wjechały maszyny budowlane, niejednemu bielszczaninowi łezka się w oku zakręciła.
Podnóża Szyndzielni już na zawsze zmienią się nie do poznania. Chodzi o zieloną przestrzeń położoną po południowej stronie alei Armii Krajowej, ograniczoną ulicami Młodzieżową i Olszówki. To teren z pięknym widokiem na góry. Ponad dwie dekady temu na wschodnim krańcu tego obszaru wzniesiono co prawda dwie prywatne kliniki, jednak resztę terenu władze chroniły przez długie lata przed jakąkolwiek zabudową.
Podejście uległo jednak zmianie. Ponad 10 lat temu ekipa rządząca Bielskiem-Białą uznała, że czas dopuścić zabudowę na chronionym terenie. Argumentowano, że nie może w nieskończoność blokować tak atrakcyjnych terenów. Ratusz zapewniał, iż zamierza uwolnić grunty nie pod gęstą zabudowę mieszkaniową, lecz - szeroko rozumiane - rozproszone budownictwo o charakterze turystyczno-rekreacyjnym. A co dostaniemy?
Więcej pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie tygodnia jest w sprzedaży już od środy. E-wydanie TUTAJ.
map
Oceń artykuł:
49 406