Choć jest jeszcze juniorką, to startowała już obok Ewy Swobody, bijąc swój rekord życiowy. Drugą wielką pasją Jagody Żukowskiej jest modeling. Bielszczanka podczas wyborów Miss Stars Poland zgarnęła tytuły Miss Kroniki Beskidzkiej i publiczności!

Ze sportem związana jest najmłodszych od lat. Już jako dziecko z rodzicami uczyła jeździć się na nartach, a w szkółce sportowej pływała. Oprócz tego hobbystycznie jeździła też konno. Lekkoatletyka w jej życiu pojawiła się tak naprawdę stosunkowo późno, bo dopiero cztery lata temu zaczęła uczęszczać na treningi. Mimo to we wrześniu została powołana do kadry i brała udział w mistrzostwach świata do lat 20 w Peru.

- Troszeczkę przymusem, ponieważ nigdy nie chciałam biegać jak mój brat, ale rodzice mnie namówili, że to będzie jednak dobre dla mojego samorozwoju - mówi Żukowska. - Swoją przygodę z bieganiem rozpoczęłam dość późno. Często teraz, kiedy mam kontakt z koleżankami z kadry, słyszę, że one trenują od 8-9 lat. Jest nawet jedna, która biega od najmłodszych lat. Jej tata jest trenerem, więc nie miała wyjścia (śmiech).

Bielszczanka wylądowała pod skrzydłami Joanny Justyniak w Just Team Bielsko-Biała. - Nie sądziłam, że tak będzie, ale spodobało mi się. Na początku ciężko było mi jednak się przełamać, żeby na treningi chodzić regularnie. Zwłaszcza zimą. Nie ma u nas w pobliżu hali lekkoatletycznej, więc nawet jak jest śnieg czy temperatura na minusie, to trenujemy na zewnątrz. Tym bardziej że zaczęłam w grudniu, więc to nie było łatwe, żeby właśnie wdrożyć się w to regularne trenowanie, ale z biegiem czasu polubiłam to.

aj