Przygodę z bieganiem rozpoczęła późno. A jednak Jagoda Żukowska szybko wzbiła się na wyżyny i sprinterka we wrześniu wzięła udział w lekkoatletycznych mistrzostwach świata do lat 20 w Limie - stolicy Peru. Jej drugą pasją jest modeling.

Na koniec ma tytuły Miss Kroniki Beskidzkiej i miss publiczności. Ze sportem związana jest od najmłodszych od lat. Już jako dziecko uczyła się jeździć na nartach, a w szkółce sportowej pływała, a hobbystycznie jeździła konno. Lekkoatletyka pojawiła się jednak dość późno, dopiero cztery lata temu.

Bielszczanka znalazła się pod skrzydłami trenerki Joanny Justyniak w klubie Just Team Bielsko- Biała. - Nie sądziłam, że tak będzie, ale spodobało mi się. Na początku ciężko było mi jednak się przełamać, żeby na treningi chodzić regularnie - wspomina. Jej drugą pasją jest modeling. Kiedy była mała mierzyła wszystkie szpilki mamy i nie mogła się doczekać dnia, kiedy będzie miała ten sam rozmiar buta i będzie mogła wszystkie pożyczać. Potem weszła w świat modelingu. - Mam zaprzyjaźnionego fotografa, który mnie wprowadził - tłumaczy. Zaczęły się pierwsze konkursy i wyróżnienia. Czy zatem wybierze kolce czy szpilki?

Więcej na ten temat w nowej „Kronice Beskidzkiej”, która jest już w sprzedaży. E-wydanie TUTAJ.

aj

Zdjęcie: z archiwum zawodniczki