Zostawiła list pożegnalny i wyszła z domu. Wycieńczoną znaleziono ją w dorzeczu Żylicy
W czwartkowy wieczór policja prowadziła zakrojone na szeroką skalę 56-latki z gminy Buczkowice. Kobieta zostawiła w domu list pożegnalny i oddaliła się w nieznanym kierunku. Odnaleziono ją w rejonie rzeki Żylicy w Rybarzowicach.
Policjanci i rodzina poszukiwali kobiety, która w czwartek wieczorem wyszła z miejsca zamieszkania na terenie gminy Buczkowice. Akcję poszukiwawczą rozpoczęto natychmiast po otrzymaniu zgłoszenia.
Na miejsce zostały skierowane wszystkie możliwe patrole policji. Do akcji dołączyli się również ratownicy GOPR oraz druhowie z OSP Stare Bielsko. Przed północą dzielnicowi z Komisariatu Policji w Szczyrku asp. szt. Tomasz Szwed oraz asp. Marcin Babiarczyk, penetrując rejon dorzecza rzeki Żylica w Rybarzowicach, odnaleźli poszukiwaną. Kobieta znajdowała się w stanie bezpośredniego zagrożenia życia, lecz przytomna.
Policjanci okryli kobięte kocami termicznymi oraz wezwali pogotowie ratunkowe. Przybyła na miejsce załoga udzieliła pierwszej pomocy, a następnie przewiozła kobietę do szpitala w Bielsku-Białej.
bb
Oceń artykuł:
53 4