Dwóch kandydatów na szefa partii w okręgu? Kluczowa będzie rekomendacja prezesa
Były minister Grzegorz Puda i poseł Przemysław Drabek mają ambicję, by zostać nowym szefem struktur okręgowych PiS. Wybory w partii zarządził prezes Jarosław Kaczyński. Kampania w regionie już trwa, o czym donoszą nam nasze źródła.
Spotkania z działaczami prowadzi poseł Grzegorz Puda, który jest obecnie zastępcą Jarosława Wieczorka - były wojewoda śląski, a obecnie poseł pełni funkcję przewodniczącego zarządu wojewódzkiego PiS na Śląsku. To zmieni się w listopadzie, gdy w regionie dojdzie do wyborów wewnątrz partii.
Wybory będą dotyczyć m.in. funkcji prezesów zarządów okręgowych, terenowych oraz członków zarządu. W wyborach będzie mógł wziąć udział każdy, kto został przyjęty do partii do 31 marca. Prawo do głosowania będzie miał każdy, kto wstąpił do PiS do końca czerwca z zastrzeżeniem, że osoby te nie mogą ponosić zaległości w opłacaniu składek na dzień 30 września. Partia powraca do działającego przez wiele lata modelu, w którym okręgi struktur partii pokrywają się okręgami w wyborach do Sejmu.
W przypadku naszego regionu, to miasto Bielsko-Biała oraz powiaty bielski, cieszyński, żywiecki oraz pszczyński. Kto oprócz Pudy powalczy o fotel szefa okręgu? Na pewno nie były wiceminister Stanisław Szwed, który wiele lat pełnił tę rolę. - Pora oddać stery młodszym - mówi w rozmowie z portalem.
Głównym rywalem Pudy wydaje się poseł Przemysław Drabek, który w 2022 roku został pełnomocnikiem PiS w Bielsku-Białej i powiatach bielskim oraz pszczyńskim przed wyborami parlamentarnymi. - Jeżeli będzie takie wskazanie prezesa, to na pewno tego zadania się podejmę. Czekamy na decyzję - mówi.
Nowego szefa okręgu rekomenduje bowiem prezes Kaczyński, a zatwierdzają delegacji z okręgu. Zdarzało się, że kandydat rekomendowany przez prezesa PiS nie otrzymał akceptacji, ale to rzadkość.
bak
Oceń artykuł:
34 73