W połowie naboru Uniwersytet Bielsko-Bialski odwołał rekrutację na kilka kierunków w nowym roku akademickim. Wśród nich była socjologia, która wykładana jest w murach uczelni od 20 lat. Czy to początek wygaszania kierunku? - pytają za pośrednictwem naszej redakcji niedoszli studenci. Władze uczelni odpowiadają, że przyczyną zakończenia naboru było mniejsze zainteresowanie niż dotychczas, a decyzji o likwidacji kierunku nie podejmuje się na podstawie jednorazowego zdarzenia. 

UBB kształci na ponad 20 kierunkach. Zarówno technicznych, humanistycznych jak i społecznych. Do końca września na studia w UBB, w trybie stacjonarnym jak i niestacjonarnym (zaocznym), przyjęto przeszło 2 tys. osób. Do połowy października zaplanowano kolejne dwie tury rekrutacji. Największym zainteresowaniem cieszą się cztery kierunki - filologia angielska, informatyka, ratownictwo medyczne i pielęgniarstwo.

Co dalej z socjologią?

Nie wszystkim było dane studiować kierunek, który chcieli. Dlaczego? Okazuje się, że w połowie rekrutacji, odwołano nabór na niektóre kierunki. Jednym z nich jest socjologia wykładana na dawnej Akademii Techniczno-Humanistycznej i obecnie na UBB od ponad 20 lat. W tym czasie wykształconych zostało wielu cenionych absolwentów, którzy z powodzeniem realizują się także w innych zawodach.

Otrzymaliśmy kilka skarg kandydatów na studia, którym uniemożliwiono naukę na kierunkach, na które rekrutacja została odwołana „w połowie” naboru. W tym właśnie na socjologii. O wyjaśnienie przyczyn zwróciliśmy się do rzecznika UBB. Czy to oznacza, że władze uczelni, odwołując nabór, chcą wygaszać wybrane przez siebie kierunki studiów w przyszłości? Czy nabór na takie kierunki jak wspomniana socjologia, czy International Business i inne zostanie uruchomiony w kolejnym roku akademickim?

- W trakcie procesu rekrutacji na studia zdarzają się sytuacje, gdy ze względu na mniejsze zainteresowanie danym kierunkiem studiów podejmowana jest decyzja o wstrzymaniu naboru w danym roku akademickim. Takie okoliczności mają miejsce obecnie w przypadku kierunku socjologia. Ewentualna decyzja o wygaszaniu kierunku nie jest nigdy podejmowana jedynie na podstawie takiego pojedynczego zdarzenia, ale dopiero po szczegółowej analizie danych rekrutacyjnych z kilku poprzedzających lat, a także innych czynników mających wpływ na racjonalne zarządzanie procesem kształcenia na uczelni - mówi dr Robert Pysz.

Brak odpowiedzi na wiele wątpliwości

Rodzą się pytania - jak określić mniejsze zainteresowanie kierunkiem, skoro nie przeprowadza się całego procesu rekrutacyjnego (na innych kierunkach przeprowadzono nawet sześć etapów rekrutacji)? Czy wtedy da się stwierdzić, ilu jest kandydatów na dany kierunek? Wątpliwość budzi także inna kwestia. Jak dowiadujemy się od studentów i absolwentów - gdy szczegółowo zliczymy dane już studiujących socjologię z lat poprzednich, zobaczymy, że na przykład z trzech ostatnich lat na dwóch rocznikach uruchomiono obie specjalności, które są proponowane studentom na tym kierunku, czyli jest wystarczająca ilość studentów, nie tylko do uruchomienia kierunku, ale także do podzielenia ich na dwie grupy.

Nie dowiedzieliśmy się, ilu było w tym roku chętnych, bo zdaniem rzecznika, „żadna uczelnia nie ujawnia szczegółowych informacji rekrutacyjnych”. - Dodam tylko, że kierunki uruchamiane są, gdy zbierze się przynajmniej jedna grupa dziekańska - 25-30 osób. Socjologia nie jest  wyjątkiem - dodaje dr Pysz.

Po otrzymaniu tej odpowiedzi zapytaliśmy, dlaczego nabór na niektóre kierunki został odwołany na początku września, podczas gdy na inne trwał nabór uzupełniający do października. Co zaproponowano studentom, którzy aplikowali na kierunki, na które nabór został odwołany w trakcie rekrutacji?

Studenci nie kryją rozczarowania

- Na kierunkach, które funkcjonują zarówno w trybie stacjonarnym, jak i niestacjonarnym nawet przy mniejszym zainteresowaniu kandydatów rekrutacja z reguły prowadzona jest do samego końca, bowiem często udaje się połączyć kandydatów z obu trybów (stacjonarnego i niestacjonarnego), utworzyć grupę i uruchomić kierunek w danym roku. Socjologia prowadzona jest wyłącznie w trybie stacjonarnym, więc powyższy zabieg nie może być przeprowadzony. Informacja o zakończeniu naboru jest jednak istotna dla zainteresowanych, którzy dostają wyraźny sygnał, iż powinni albo rozważyć wybór innego kierunku studiów na UBB, albo socjologii na innej uczelni - jeżeli nie chcą tracić roku nauki - odpowiada dr Pysz.

Wygląda więc na to, że chętnym, aby studiować kierunki, których ostatecznie nie otworzono (a jak przekazują nam studenci, jest to co najmniej kilkanaście osób), nie zaproponowano w zamian nic. - Jak ma się do tego specyfika i misja uczelni regionalnej, która z założenia jest instytucją, umożliwiającą podjęcie studiów przez osoby z regionu, których, z przyczyn obiektywnych, także finansowych, nie stać na podjęcie studiów w odleglejszych i większych ośrodkach? - pytają niezadowolone osoby.

Adam Kanik
[email protected]