Mieszkańcy ulicy Łuczników w Kamienicy mają już dość problemów z drogą dojazdową prowadzącą do ich domów. Przez lata własnymi siłami łatali dziury i wyrwy w jezdni, ale niedawne intensywne opady deszczu i powódź znacząco pogłębiła problem. Tymczasem remont cząstkowy nawierzchni miał odbyć się do końca czerwca, ale do niego nie doszło. Z prośbą o interwencję zwrócili się do naszej redakcji.

Pan Grzegorz, to mieszkaniec ulicy, która ciągnie się od ul. Karpackiej w Kamienicy. Chciał pokazać, w jakim stanie znajduje się droga i opowiedzieć o problemach z nią związanych. Jak mówi, mieszkańcy czują się zbywani przez MZD. Remont obiecywany jest od dawna, ale do tej pory nie zrobiono nic.

Jest plan a w nim duży parking

Są plany na kompleksowy remont ulicy, która miałaby zostać przedłużona w taki sposób, by połączyć ul. Karpacką z Jeżynową. Ulicę w praktyce trzeba tam zbudować od zera. Na sporym odcinku jest to bowiem polny trakt, miejscami w ogóle nieutwardzony. Ulica biegnie na pewnym odcinku wzdłuż ogrodzenia cmentarza komunalnego, więc będzie w przyszłości stanowić alternatywny dojazd do nekropolii. To dlatego zaplanowano przy nowej drodze duży parking, mogący pomieścić nawet 200 samochodów.

MZD dysponuje dokumentacją umożliwiającą rozpoczęcie prac, ale w miejskim budżecie jak na razie na tę inwestycję nie przewidziano środków. Tymczasem mieszkańcy mają już dość problemów związanych z obecnym stanem drogi. Jest wąska, dziurawa i niebezpieczna. Chcieliby, chociaż uzyskać cząstkowy remont.

Kolejne zapewnienie o remoncie

Stan drogi jest tak katastrofalny, że mieszkaniec sam wziął sprawy w swoje ręce. - Sami łatamy te dziury masą asfaltową. We wrześniu przyszła powódź i wszystko wymyła. Droga jest zapadnięta po bokach, można uszkodzić samochód. Jeżdżą nią duże pojazdy, śmieciarki i dalej niszczą drogę. To, że jest do remontu to oczywiste, pytanie tylko, kiedy - zastanawia się pan Grzegorz, który z ojcem łatał dziury w drodze.

W maju mieszkańcy otrzymali informację z MZD o następującej treści: - Informuję, że remont cząstkowy nawierzchni jezdni ul. Łuczników znajduje się na liście prac przewidzianych do realizacji w ramach bieżącego utrzymania dróg gminnych i zostanie wykonany do końca II kwartału br. Czyli do końca czerwca.

Czerwiec minął, wakacje także, a remontu jak nie było, tak nie ma. Tymczasem stan drogi po powodzi jest jeszcze gorszy, niż była wiosną. Pojawia się jednak pewna nadzieja. Po naszym zapytaniu o to, z jakich przyczyn nie doszło do obiecanego remontu ul. Łuczników w Kamienicy, otrzymaliśmy jasne zapewnienie. - W tym tygodniu wchodzi tam ekipa, która będzie łatać ubytki - usłyszeliśmy w MZD. 

Adam Kanik
[email protected]