Wspaniałe wieści, 2,5-letni chłopczyk wyszedł ze szpitala. Wiemy, w jakim jest stanie
Chłopiec, który w sierpniu wypadł z balkonu z piątego piętra wieżowca przy ul. Poprzecznej w Bielsku-Białej opuścił dziś Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Rehabilitacja się powiodła, dziecko chodzi i czuje się dobrze.
Niedawno informowaliśmy, że chłopczyk, który pod koniec sierpnia doznał ciężkiego wypadku i w bardzo złym stanie transportowany był śmigłowcem LPR do szpitala, odzyskuje sprawność. Dziś stało się to, co wcześniej wydawało się niemalże niemożliwe. Chłopiec wyzdrowiał na tyle, że opuścił szpital.
- Co do jego stanu - dziecko mówi, chodzi, jest kontaktowe. W trybie rehabilitacji przywrócono mu sprawność. Nie jest jeszcze w pełni zdrowy, ma założone oprzyrządowanie ortopedyczne. Będzie pod kontrolą naszych poradni, musi stawiać się na wizyty. Najważniejsze jest jednak to, że wyrwaliśmy go śmierci - mówi Wojciech Gumułka, rzecznik Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach.
Jak dowiedział się portal, dziecko zostało przekazane pod opiekę wujka, który od grudnia 2022 roku jest jego rodziną zastępczą. Na ten moment nie ma decyzji Sądu Rejonowego w Bielsku-Białej o zmianie sprawowania opieki nad chłopcem. Rodzina objęta jest opieką Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej.
ak
Oceń artykuł:
75 3Komentarze 1
