Nie milkną echa niedawnych derbów Bielska-Białej. Po szczegółowej analizie zdarzeń zarząd TS Podbeskidzia wyciągnął konsekwencje wobec firmy ochroniarskiej zabezpieczającej mecze. Nakazano zwolnienia dyscyplinarne pracowników.

Komunikat opublikowano dziś po południu. Zarząd klubu po analizie zdarzeń, w tym w Komendzie Miejskiej Policji w Bielsku-Białej nakazał firmie ochroniarskiej w trybie natychmiastowym rozwiązanie umowy z pracownikiem identyfikującym się z kibicami BKS-u i rozpoczęcie postępowania na drodze cywilnej w celu wykorzystania logo firmy w wyrażaniu swoich sympatii wobec kibiców innej drużyny. To pokłosie wpisów jednego z pracowników ochrony, który po derbach został ujawniony w mediach społecznościowych.

Nakazano także zwolnienie pracowników, którzy w sposób nienależyty określili miejsce użycia środków przymusu bezpośredniego w postaci gazu w miejscu, gdzie przebywały grupy młodzieży i ukaranie dwóch osób, które w sposób nienależyty wykonywały swoje obowiązki przy wejściu na tzw. młyn.

- Zdarzenia są pierwszym przypadkiem naruszenia bezpieczeństwa na terenie Stadionu Miejskiego w Bielsku-Białej. Klub wraz z firmą zapewniającą ochronę imprez masowych dołoży wszelkich starań, aby zapewnić bezpieczeństwo i porządek na stadionie w przyszłości - brzmi dalej komunikat.

- Klub zobowiązał firmę ochroniarską do weryfikacji zatrudnionych osób oraz zobowiązał, aby nie okazywali oni sympatii kibicowskich w przyszłości. Klub zobowiązuje firmę ochroniarską do szczegółowej kontroli wejść osób na teren imprezy masowej tj. do dokładniejszej weryfikacji zakupionych biletów lub karnetów z dokumentem tożsamości. Wobec osób, które naruszyły przepisy i regulamin imprezy masowej w dniu 6.10.2024 r. zostaną wyciągnięte konsekwencje przez właściwe organy - czytamy.

Zarząd i firma świadcząca usługi ochrony przepraszają za zaistniałą sytuację w czasie derbów Bielska-Białej.

bb