W takim stanie oddawane będą nowe mieszkania komunalne. Kto będzie mógł się o nie starać?
W połowie przyszłego roku pierwsi bielszczanie będą odbierać klucze do nowych mieszkań powstających przy ul. Wapiennej i Solskiego w Bielsku-Białej. Inwestycja nabiera kształtów - większość budynków posiada już elewację, spora część mieszkań została wyposażona w armaturę łazienkową, a także kładzione są podłogi.
Przy ul. Wapiennej i Solskiego powstaje 205 mieszkań komunalnych, w tym 31 dostosowanych do potrzeb osób niepełnosprawnych. Mieszkania posiadają od 30 do 60 mkw. powierzchni. Oddane zostaną w stanie do pod klucz, czyli będą praktycznie gotowe do wprowadzenia. Standard, jak na mieszkania komunalne, będzie bardzo wysoki. Czynsze, według aktualnych kalkulacji ZGM, mają wahać się do 400 do 800 zł.
- Średni stopień zaawansowania inwestycji w tej chwili to 80 proc. Trzeba pamiętać o tym, że poza budynkami jest też dużo terenu do zagospodarowania. Zakończenie i udostępnienie dla mieszkańców planujemy w maju przyszłego roku - mówi prezydent miasta Jarosław Klimaszewski.
To pierwsza taka inwestycja w Bielsku-Białej od wielu lat. - Inwestycja przebiega dobrze. Mniejsze i większe problemy pojawiały się pod drodze, ale staramy się nad tym pracować, żeby wszystko móc doprowadzić do końca. Jesteśmy na etapie wykonywania prac wykończeniowych. Robimy wszystko, żeby dociągnąć ten termin - mówi Piotr Komraus, kierownik budowy z firmy Wodpol, która jest wykonawcą inwestycji.
Na jakich warunkach mieszkania będą wydawane? - Mieszkania dysponowane będą na ogólnych kryteriach naboru, jeśli chodzi o uchwałę w sprawie wynajmu lokali mieszkalnych. Przede wszystkim brane pod uwagę będzie kryterium zamieszkiwania na terenie Bielska-Białej, kryterium dochodowe i sytuacja rodzinna, życiowa wnioskodawców - tłumaczy Ireneusz Kiecak, dyrektor Zakładu Gospodarki Mieszkaniowej.
Na osiedlu znajdą się garaże, boisko wielofunkcyjne, plac zabaw, świetlica dla dzieci i klub seniora. Budowa kosztować będzie ok. 100 mln. 80 proc. z tej kwoty udało się pozyskać ze środków zewnętrznych. - Mam nadzieję, że rodzinom, które tu przyjdą, będzie się dobrze mieszkało - dodaje prezydent Klimaszewski.
Adam Kanik i Bartosz Augustyniak
[email protected]
Oceń artykuł:
79 40
Czyli muszę kupić wózek bo to, że jeszcze jakoś daję radę chodzić to źle !!!!!!!!!! Znam osoby z obciętą nogą i jedni w protezie biegają, a drudzy jeżdżą na wózku !!! takich inteligentnych mamy w każdym urzędzie i sądzie w tym mieście !!!