Górskie szlaki w Bielsku-Białej kontrolują patrole straży miejskiej. Funkcjonariusze przestrzegają przed zaśmiecaniem lasów, trzymaniem psów na smyczy oraz przypominaj o zakazie wjazdu do lasu pojazdów silnikowych bez zgody właściciela.

Jesienna aura, a co za tym idzie wysyp grzybów, przyciągają coraz więcej osób do lasów. Wzmożone kontrole szlaków turystycznych prowadzą patrole straży miejskiej, które górskie trasy przemierzają na rowerach.

Strażnicy przypominają o zasadach panujących w lesie. Słono kosztować może nas zaśmiecanie lasu - osoby, które dopuszczają się wykroczenia, mogą otrzymać mandat od 500 zł do nawet 5 tys. zł. Spacer z psem może również wiązać się z mandatem, jeśli nie będziemy trzymać naszego czworonożnego pupila na smyczy. Takie przepisy znajduje się w ustawie o lasach oraz w kodeksie wykroczeń. Bez zgody właściciela nie można wjeżdżać do lasu pojazdami silnikowymi - kara za złamanie przepisy może wynieść nawet 5 tys. zł.

bb