Chaos przy ul. Komorowickiej. Dziś przejazd już na pewno ma zostać zamknięty - foto
W czwartek zamknięty miał zostać przejazd kolejowy na ul. Komorowickiej w Bielsku-Białej. Miał, ale nie został. Autobusy kursowały objazdami, choć ruch samochodowy odbywał się normalne. PKP PLK zapewnia że prace rozpoczęły się zgodnie z planem. Do niedzieli przejazd także był otwarty, ale jak przekazują kolejarze, dziś już na pewno będzie zamknięty. Roboty rozpocznie także specjalistyczna maszyna.
O zamknięciu przejazdu obok stacji PKP Bielsko-Biała Wschód wiadomo od kilku tygodni. Najpierw miało się to stać 23 września, ale przewoźnik nie uzgodnił organizacji ruchu z MZD i Ratuszem. Potem ogłoszono, że przejazd zamknięty zostanie 10 października. Od czwartku miały zacząć obowiązywać objazdy, wprowadzono tymczasowy rozkład jazdy MZK. Po południu, kiedy byliśmy na miejscu sprawdzić, czy zamknięcie przejazdu nie spowodowało paraliżu komunikacyjnego, okazało się że ten… jest całkowicie otwarty.
Dlaczego pomimo komunikatów i oznakowania przejazd nie został zamknięty? Pytamy w PKP PLK. - Prace na przejeździe kolejowo-drogowym przy ul. Komorowickiej rozpoczęły się zgodnie z planem. 10 października przejazd został tymczasowo zamknięty dla ruchu samochodów, o czym informowały znaki drogowe i tablice informacyjne. Miało to związek z rozpoczęciem prac specjalistycznej maszyny PUN, która będzie układała nowe tory i podkłady na linii kolejowej - odpowiada rzeczniczka spółki, Katarzyna Głowacka.
W praktyce było jednak inaczej. Jak dodaje pani rzecznik, od piątku do niedzieli przejazd był ponownie otwarty dla ruchu kołowego. Ale od dzisiaj maszyna PUN już na pewno rozpocznie kompleksową przebudowę przejazdu, w związku z czym, przejazd zostanie zamknięty do 25 października.
ak
Oceń artykuł:
18 41Komentarze 1
