Marsz, bieg i pomaganie w jeden wieczór. Takiego wydarzenia jeszcze nie było - foto
To była pierwsza i z pewnością nieostatnia tego typu inicjatywa. Dębowiec Nocną Porą miał m.in. wymiar charytatywny, bo wydarzenie zostało nazwane imieniem Ewy Szymanek-Płaski. Dochód z wpisowego trafi na profilaktykę onkologiczną.
Bieg, marsz i pomaganie w jeden wieczór - tak w skrócie wyglądała sobotnia impreza na Dębowcu. Najpierw, o godz. 18.00, wystartowali uczestnicy marszu nordic walking, a godzinę później, już po zmroku - biegacze. Zarówno dla jednych, jak i dla drugich przygotowana została wcześniej rozgrzewka, którą prowadziła Karina Radecka. Start znajdował się przy dolnej stacji kolejki na Dębowiec a ok. 4-kilometrowa trasa marszu z kijami prowadziła ulicą Karbową do ronda gen. Augusta Emila Fieldorfa „Nila”, a następnie dalej aleją Armii Krajowej do dolnej stacji kolei na Szyndzielni i szlakiem górskim na polanę na Dębowcu.
Z kolei 8-kilometrowa trasa biegu rozpoczynała się od podbiegu na polanę. Za schroniskiem na Dębowcu uczestnicy kierowali się tzw. szlakiem konnym w stronę Wapienicy i przy punkcie kontrolnym przy ulicy Tartacznej robili nawrót tzw. „agrafką” w stronę mety przy schronisku na Dębowcu.
W marszu wzięli udział między innymi rodzina i przyjaciele Ewy Szymanek-Płaski, natomiast jednym z uczestników biegu był dyrektor BBOSiR-u Sebastian Wyszyński
Na mecie przy schronisku na wszystkich czekały ciepły posiłek, ognisko i pamiątkowe medale, a zwycięzcy otrzymywali nagrody. W biegu pierwsze miejsce zajął Jarosław Olszewski, drugi na mecie był Maksymilian Juźwiak, a trzeci Artur Chortaszko. Natomiast w marszu nordic walking triumfował Marcin Hałas, druga była Sylwia Kuś, a trzecia Agnieszka Heczko-Waluś.
- Jest to pierwsza edycja biegu, jakiego jeszcze w Bielsku-Białej nie było. W mieście organizowane są różnego rodzaju biegi uliczne i górskie, ale nocnego biegu górskiego dotychczas nie mieliśmy i chcieliśmy tę lukę wypełnić - mówi Marcin Zarębski, kierownik działu organizacji imprez w BBOSiR-ze. - Jest to bieg krótki, ale intensywny, bo z mocnym podbiegiem już na starcie, trasą narciarską pod Dębowiec. Jest to też bieg o charakterze charytatywnym, ponieważ wspieramy profilaktykę onkologiczną. Staramy się promować aktywny styl życia. Stąd też towarzyszący biegowi marsz nordic walking, do którego zachęcaliśmy przede wszystkim seniorów. Jest to rywalizacja nieodpłatna, ale - podobnie jak bieg - w formie zawodów i z nagrodami.
W wydarzeniu wzięła również udział Fundacja Strefa Kobiet. - Bieg postanowiliśmy nazwać imieniem Ewy Szymanek-Płaski, która bardzo angażowała się w działania profilaktyczne, była ambasadorką naszego projektu „Koronacja”, realizowanego przez stylistkę Beatę Bojdę. Projekt ten służy przede wszystkim kobietom chorym onkologicznie - podkreśla Agnieszka Nowak, prezes Fundacji Strefa Kobiet.
Partnerami medialnymi wydarzenia były bielsko.biala.pl, beskidzka24.pl oraz „Kronika Beskidzka”.
mn
Oceń artykuł:
28 8





