NFZ w Katowicach wydał komunikat dla poradni rodzinnych. Wskazuje w nim, że w obliczu „nieuprawnionego zawieszenia działania” części Szpitala Żywiec należy zwracać się z ustalaniem terminów przyjęcia pacjentów do szpitala do wyznaczonych koordynatorów. W jednym przypadku podano numer do... konserwatora.

- W związku z nieuprawnionym zawieszeniem działania izby przyjęć, oddziału chorób wewnętrznych i oddziału chirurgicznego w Szpitalu Żywiec (...), Śląski OW NFZ zwraca się z apelem o bezwzględne każdorazowe ustalanie ze szpitalem terminu planowanego przyjęcia pacjentów wymagających hospitalizacji, na podstawie skierowania wystawionego przez lekarza POZ. W celu ustalenia planowanego przyjęcia do szpitala proszę o kontakt z wyznaczonymi koordynatorami w poszczególnych placówkach - czytamy.

Dalej pozostawiono numery telefonów do wszystkich placówek medycznych (szpitali) w regionie. Wśród nich jest BCO-SM, Szpital Wojewódzki i Szpital Pediatryczny w Bielsku-Białej, Zespół Zakładów POZ w Cieszynie, Szpital Kolejowy w Wilkowicach, Szpital Joannitas w Pszczynie i Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej. Komunikat o tej treści trafił do wszystkich placówek Podstawowej Opieki Zdrowotnej w Bielsku-Białej i okolicach. Umieszczono także adnotację, brzmiącą jak groźba, że Śląski OW NFZ w Katowicach będzie szczegółowo analizował sytuacje nieuzasadnionego kierowania pacjentów do szpitala.

Jak się jednak okazuje, w przypadku chęci kontaktu z koordynatorem wyznaczonym dla Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej telefon odbiera... dział techniczny, a dokładniej konserwator, który zajmuje się drobnymi szpitalnymi naprawami. Zadzwoniliśmy pod ten numer. Pan, który odebrał mówi, że jesteśmy kolejnymi osobami, które do niego dzwonią. Nie wie, skąd wynika pomyłka.

- To jest jakaś komedia - mówi lekarz, który zgłosił nam sprawę. Informację o pomyłce przekazaliśmy do rzecznika śląskiego oddziału Narodowego Funduszu Zdrowia. Czekamy na odpowiedź.

ak