Za czy przeciw nowej Banialuce w miejscu targowiska? Zapytaliśmy o zdanie bielszczan
Większość mieszkańców nie zna planów budowy nowej Banialuki w miejscu targowiska przy ul. PCK i Broniewskiego w Bielsku-Białej. To wnioski płynące z miejskie sondy, którą przeprowadziliśmy w centrum miasta. Przeciwko inwestycji od kilku miesięcy protestują mieszkańcy kilku osiedli sąsiadujących z tym terenem.
Gdy już ktoś poznawał plany inwestycji, raczej był jej przychylny. - Przydałby się jakiś nowy większy obiekt. Uważam, że ta Banialuka jest trochę za „maława”. Mam dziecko w wieku czterech lat i też chodziłem jako dziecko, więc mam jakieś porównanie - mówił mężczyzna bawiący się z dzieckiem na placu Wojska Polskiego. Inny mieszkaniec zapytany o protesty odpowiadał krótko - wszystkich nikt nie zadowoli.
- Najgłupszy pomysł, jaki można było podjąć. Mamy Banialukę. Miasto się wyludnia, (jest - red.) coraz mniej dzieciaków. Po co ta Banialuka? Mnie szkoda tego parkingu, nie targowiska. Młodzi ludzie dojeżdżają do pracy z Bielska na Śląsk. Zostawiają tam auta i jadą pociągiem. Oszczędzamy paliwo, smród. Zlikwidujemy parking i gdzie ci ludzie zostawią te auta? - oponowała starsza pani siedząca kilka ławeczek dalej.
- To nie jest miejsce na taki budynek. I tak jest już za ciasno - dodawał inny senior. - Fajny pomysł. Bielsko od jakiegoś czasu fajnie się rozwija. Pod kątem teatrów też, jak widać. Super - to głos młodszej kobiety.
ak
Oceń artykuł:
32 158
Może stadion wyburzą tsp wróci na górkę albo do Komorowic.
Albo niech ktoś opowie ile pustostanów jest w mieście i co dalej z budynkiem Banialuki, skoro miasto nie chce go remontować.
Podajcie ile aut nie zmiesci się na parkingach, podczas kolejnych meczów, bo na ostatnim cały obecny był pełen, a dodatkowo auta stały na płycie targowiska i w we wszystkich uliczkach w okolicy.
Sondy są "fajne", ale prawdziwe opinie to te poparte na świadomości sytuacji, a nie odczuć wobec szerzej nieznanego tematu.
Nie masz racji.
Inspiracją były protesty mieszkańców, gości i tysięcy korzystających z parkingu, targowiska.
Nie tylko Grunwaldzkiego, a pani która nazwałeś lewaczką, pomogła ubrać ten bunt przeciw arogancji władzy, w słowa języka prawno- urzędniczego.
Jestem za tym, żeby wyremontować i dostosować do przepisów dotychczasową siedzibę. Myślę, że wielu bielszczan, jak i widzów spoza miasta się ze mną zgodzi.