W jednej z najpiękniejszych sal w Bielsku-Białej odbył się Bal Seniora. W ten sposób zakończono trwające przez prawie dwa tygodnie święto wcześniej urodzonych. Seniorzy najpierw zatańczyli poloneza, a później bawili się przy muzyce.

Balem Seniora w sali redutowej Hotelu pod Orłem zakończono tegoroczne Dni Seniora w Bielsku-Białej. Były to niemal dwa tygodnie koncertów, spotkań, wycieczek i warsztatów. Na koniec urządzono wspaniałe przyjęcie. To był prawdziwy bal na sto par, bo tylu właśnie uczestników wzięło udział w wydarzeniu.

Najpierw zatańczono poloneza, którego prowadził Jarosław Klimaszewski z Marią Grzywą, zwyciężczynią plebiscytu „Aktywny senior”. Trzeba wspomnieć, że seniorzy zatańczyli poloneza bez wcześniejszych prób, a wszystkie figury wyszły im koncertowo. - To było wspaniałe, bardzo wam dziękuję, muszę wam powiedzieć, że nie wiem, czy nie zatańczyliście tego poloneza lepiej niż maturzyści - mówił prezydent.

Polonez to był dopiero początek. Później seniorzy bawili się m.in. do piosenek Wojciecha Gąssowskiego.

bb

Zdjęcie: Szymon Gąsowski/Urząd Miejski w Bielsku-Białej