Mieszkańcy ul. Gliwickiej w Komorowicach zwrócili się do naszej redakcji w sprawie niedawno wykonanego remontu drogi. Ich zdaniem nawierzchnia wykonana została nieprawidłowo. Urzędnicy odpowiadają, że wszystko jest tak, jak miało być. A powstałe usterki są działaniem siły wyższej i drenażu z prywatnego terenu.

Roboty związane z modernizacją drogi obejmowały rozebranie nawierzchni, na której położone były płyty betonowe, wykonanie podbudowy z kruszywa, na części ulicy położono asfalt, a pozostały odcinek wyłożono kamieniami. Koszt prac pochłonął niewiele ponad 1 mln zł. O swoim niezadowoleniu dotyczącym jakości wykonanych robót mieszkańcy poinformowali naszą redakcję początkiem września.

W piśmie do MZD prosili o kontrolę jakości praca, bo droga szybko zaczęła ulegać degradacji. Skarżyli się też, że brak oraz chodnika negatywnie wpływa na ich bezpieczeństwo. Po pierwszej ulewie z kolei położone kruszywo wypłukała woda. Interpelację w sprawie niesatysfakcjonującego remontu złożył radny PiS Rafał Leśków, który zwrócił się z prośbą o pilne podjęcie działań w celu naprawienia uchybień.

Do pisma odniósł się zastępca prezydenta miasta Przemysław Kamiński, który orzekł, że po przeanalizowaniu zgłaszanych kwestii nie potwierdzono wskazanych nieprawidłowości. - Nowa nawierzchnia drogi została wykonana zgodnie z wcześniejszymi założeniami na podstawie dokumentacji technicznej. Jeśli chodzi o brak chodników, w ramach tej inwestycji nie były one przewidziane. Podobna kwestia dotyczy kanalizacji deszczowej. Wąska specyfika terenu oraz ograniczone fundusze uniemożliwiły uwzględnienie dodatkowej infrastruktury, co było jasne od początku planowanych prac - czytamy w odpowiedzi.

Zastępca prezydenta wskazuje, że wypłukiwane kamienie były efektem działania siły wyższej, a za wyrwanie pobocza na asfaltowym odcinku winne jest nieprawidłowo odprowadzone drenaże z posesji prywatnych.

- Nie ma podstaw do podejmowania dodatkowych działań naprawczych w tym zakresie. Zgodnie z umową z wykonawcą, droga objęta jest standardowym okresem gwarancyjnym, podczas którego wszelkie usterki, jeżeli takowe się pojawią, będą usuwane w ramach przewidzianej procedury. Na chwilę obecną, miasto nie planuje podejmowania kolejnych działań związanych z rozbudową infrastruktury ul. Gliwickiej, w tym budowy chodników czy dodatkowych elementów odwodnienia - dodaje Przemysław Kamiński.

ak