Dwie kobiety zostały przewiezione do szpitala po porannym zdarzeniu drogowym na skrzyżowaniu ul. Partyzantów, Michałowicza i 1 Maja w Bielsku-Białej. Na miejscu pracują wszystkie służby. Trwa ustalanie okoliczności zdarzenia.

Do zdarzenia doszło dziś chwilę po godz. 7.00 na skrzyżowaniu ul. Partyzantów, Michałowicza i 1 Maja w Bielsku-Białej. Uczestniczyły w nim dwa pojazdy, w których wystrzeliły poduszki powietrzne. W samochodach znajdowały się dwie kierujące nimi kobiety. Na miejsce zadysponowano dwa zastępy straży pożarnej, ratownicy medyczni udzielali pomocy jednej z poszkodowanych, która uskarżała się na ból klatki piersiowej.

Strażacy zabezpieczyli miejsce zdarzenia, po chwili na miejsce przyjechała policja. Z nieoficjalnych informacji wynika, że życie kobiet poszkodowanych w zdarzeniu nie jest zagrożone. Zostały przewiezione na SOR w celu dalszej diagnostyki. Występują spore utrudnienia w ruchu. 

- Ze wstępnych ustaleń policji wynika, że 54-latka kierująca samochodem marki Seat poruszając się od strony ulicą PCK przy skręcie w lewo w Partyzantów najprawdopodobniej nie ustąpiła pierwszeństwa 40-letniej kierującej Suzuki, która jechała ulicą Michałowicza na wprost w kierunku PCK - przekazał nam st. sierż. Sławomir Kocur, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

bb