Suczka Beti, która pomaga funkcjonariuszom Krajowej Administracji Skarbowej, po raz kolejny spisała się na medal. W przesyłkach kurierskich w sortowni w Bielska-Białej znalazła łącznie 18 kg nielegalnego tytoniu. Paczki nie trafią do adresatów.

To kolejna w ostatnich miesiącach udana kontrola celno-skarbowa przesyłek kurierskich w Bielsku-Białej. Funkcjonariuszy ze śląskiej KAS w kontroli wspierała niezawodna labradorka Beti. Pies wywąchał wyroby tytoniowe w ośmiu przesyłkach, ujawniono łącznie 18 kilogramów tytoniu bez znaków akcyzy.

Przesyłki miały zostać dostarczone do indywidualnych odbiorców z powiatu bielskiego oraz żywieckiego. Szacunkowa wartość skonfiskowanych wyrobów wynosi ponad 14 tys. zł. Jak wylicza KAS, gdyby nielegalny towar trafił na rynek, budżet państwa straciłby blisko 22 tys. zł z tytułu niezapłaconych podatków.

bb