Z dniem 1 października Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej zlikwiduje zawieszony od kilku miesięcy oddział pulmonologiczny i niewydolności oddechowej. Dyrekcja planuje, by zwolnione w ten sposób łózka dla pacjentów zostały przesunięte na inne oddziały. To dalszy ciąg problemów w placówce, które trwają od wiosny, gdy po raz pierwszy na trzy miesiące zawieszona została działalność oddziału.

Wszystko zapoczątkowały wypowiedzenia złożone końcem 2023 roku przez lekarzy. Jak przekonywali medycy, przedmiotem sporu nie były pieniądze ani zbyt duża liczba godzin, bo w czasie pandemii koronawirusa pracowali po 300 godzin. Lekarze nie mieli również żadnych żądań natury finansowej.

Łóżka przesunięte na inne oddziały

Problemem był trwający od miesięcy spór z dyrektor Urszulą Kuc. W trakcie mediacji, których podjął się Urząd Marszałkowski w Katowicach będący organem tworzącym szpital, lekarze zażądali zmiany  dyrektora. Gdy do tego nie doszło, z końcem marca odeszli z pracy. W tej sytuacji oddział pulmonologiczny i niewydolności oddechowej w Bystrej jest zawieszony od 1 kwietnia. Taka decyzja mogła zostać wydana jednorazowo maksymalnie na okres trzech miesięcy. Po upływie tego czasu dyrekcja ponownie wystąpiła do wojewody o trzymiesięczne wstrzymanie pracy oddziału, które upływa z końcem września.

Jak dowiedział się portal, z dniem 1 października dojdzie do całkowitej likwidacji oddziału. Przygotowania do reorganizacji w strukturze szpitala trwają od tygodni, a zgodę na zmiany wyraziła rada społeczna. Zgodnie z planami dyrekcji, 22 łóżka ze zlikwidowanego oddziału zostaną przesunięte na oddział szybkiej diagnostyki pulmonologicznej, gdzie liczba miejsc dla pacjentów wzrośnie z 20 do 33 łóżek oraz na oddział chorób wewnętrznych i niewydolności krążenia, gdzie liczba łóżek zwiększy się z 24 do 33.

Ogólna liczba łóżek w Centrum Pulmonologii i Torakochirurgii w Bystrej nie zmieni się i jednorazowo będzie mogło tu być nadal hospitalizowanych 165 pacjentów. - Zmiany wynikają z zaistniałej sytuacji związanej z brakiem personelu lekarskiego - wypowiedzenie umów o pracę przez czterech pulmonologów, co spowodowało konieczność czasowego zaprzestania działalności leczniczej początkowo na trzy miesiące, a następnie zostało przedłużone o kolejne trzy miesiące - uzasadnia w uchwale dyrekcja szpitala w Bystrej, która podkreśla, że mimo wysiłków i prób nie udało się pozyskać nowych lekarzy pulmonologów.

Specjalistyczny program lekowy w poradni

Dyrekcja placówki zapewnia, że szpital nie ogranicza ciągłości udzielania świadczeń zdrowotnych w zakresie leczenia i diagnostyki chorób układu oddechowego, a planowane działania „zwiększą dostępność do świadczonych usług medycznych”. Pacjenci są i w dalszym ciągu będą przyjmowani do oddziałów pulmonologicznych, a także do oddziału chorób wewnętrznych i niewydolności krążenia.

Placówka nadal leczyć ma niektóre schorzenia układu oddechowego - choroby nowotworowe płuc, leczenie zaburzeń oddychania w czasie snu (tzw. bezdech senny), astmę oskrzelową, zapalenia płuc i opłucnej, obturacyjne choroby układu oddechowego, niewydolność oddechowa oraz diagnozowanie chorób układu oddechowego poprzez wykonywanie bronchoskopii oraz przezskórnych biopsji płuca.

W likwidowanym oddziale pulmonologicznym i niewydolności oddechowej w Bystrej realizowany był również specjalistyczny program lekowy dla pacjentów z ciężką postacią astmy - leczyło się tam kilkudziesięciu pacjentów. Jak zapewnia dyrekcja, program realizowany jest w przyszpitalnej poradni chorób płuc i gruźlicy. 

Bartłomiej Kawalec
[email protected]