Przed kilku laty władze Bielska-Białej dogadały się z czechowickim samorządem w sprawie przebiegu drogi rowerowej łączącej oba miasta. Miała biec mniej więcej brzegiem rzeki Białej jako fragment większej trasy „VeloBiała”.

Po stronie bielskiej można uznać, iż z centrum można dojechać do ul. Mazańcowickiej w Komorowicach w miarę z dala od samochodów. Perłą w koronie tej trasy jest odcinek od Kwiatkowskiego do Mazańcowickiej, gdzie przed pięciu laty powstała prawdziwa rowerowa magistrala. Dalej jest gorzej, ale to miało się zmienić.

Teraz, przy okazji przebudowy ul. Legionów w Czechowicach-Dziedzicach powstaje ścieżka rowerowa. Jej lokalizacja ma się jednak nijak do wcześniej prezentowanego przebieg trasy dla rowerów łączącej oba miasta. Nie będzie ciągłości, bo istniejący odcinek ścieżki rowerowej po stronie Bielska-Białej nie będzie miał połączenia z tym, który powstaje wzdłuż ulicy Legionów w Czechowicach-Dziedzicach. Dlaczego?

Więcej na ten temat pisze czwartkowa Kronika Beskidzka. Najnowsze wydanie lokalnego tygodnika jest dostępne w kioskach, hipermarketach i na stacjach benzynowych. E-wydanie TUTAJ.

map