Lublin będzie Europejską Stolicą Kultury w 2029 roku. Decyzję ekspertów ogłoszono dziś po południu w Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego, by docenić pracę finalistów, ogłosiło, że Bielsko-Biała będzie Polską Stolicą Kultury w 2026 roku. To nowy projekt resortu.

W finałowej czwórce znalazły się Bielska-Białej, Katowice, Lublin i Kołobrzeg. - Dlaczego ten tytuł jest tak ważny? To nie tylko prestiż, czy możliwość zbudowania marki, ale to również wyjątkowy czas wydarzeń artystycznych i edukacyjnych - mówiła minister kultury i dziedzictwa narodowego Hanna Wróblewska.

- Po raz trzeci polskie miasto będzie Europejską Stolicą Kultury (wcześniej był to Kraków i Wrocław - red.). Będzie nosić ten tytuł wspólnie z miastem szwedzkim. Wszystkie miasta finałowe mogą być dumne i mogą czuć się zwycięzcami - mówiła Katarzyna Smyk, dyrektor Komisji Europejskiej w Polsce.

Panel ekspertów w ciągu ostatnich dwóch dni spotkał sie z czterema finalistami. - Przeczytaliśmy ich oferty, wysłuchaliśmy prezentacji i zadaliśmy bardzo wiele pytań. Decyzja nie była łatwa. Miasta pokazały pasje i zaangażowanie - wyjaśniała przewodnicząca panelu ekspertów Suvi Innila, która ogłosiła zwycięzcę.

By uhonorować starania przegranych miast, minister Wróblewska ogłosiła nowy projekt - Polskich Stolic Kultury. Bielsko-Biała będzie nią w 2026 roku, Katowice w 2027, a Kołobrzeg w 2028 roku.

- Walczyliśmy do samego końca i absolutnie nie czujemy się przegranymi. Poczucie wspólnoty, energia i porozumienie, które wypracowaliśmy między sobą - mieszkańcami, artystami, instytucjami kultury - podczas starań o tytuł ESK nie mogą i nie będą w naszym mieście zmarnowane. W programie zapisaliśmy wiele projektów, które chcemy w najbliższym czasie zrealizować i, jak powtarzaliśmy od samego początku - nieważne, czy ten tytuł trafi do nas, czy nie - mówił po werdykcie Jarosław Klimaszewski.

- Bardzo dziękuję wszystkim osobom, które przez ostatnie miesiące były tak mocno zaangażowane w proces naszych starań, wasza praca nie idzie na marne - zapewnił włodarz Bielska-Białej.

bb