Dobiega końca budowa filii Miejskiego Domu Kultury w Straconce. Do budynku nie zostanie jednak przeniesiona działająca w tej dzielnicy miasta filia Książnicy Beskidzkiej, choć początkowo była taka koncepcja. Co więc się zmieniło?

Gdy pomysł wybudowania nowego obiektu nabierał realnych kształtów, pojawiła się propozycja, aby ulokować w nim również działającą w Straconce filię Książnicy, która mieści się w budynku dawnej przychodni zdrowia. Jest w niej mało miejsca i jest ulokowana na pierwszym pietrze, co utrudnia dostęp osobom niepełnosprawnym. Na dodatek to stary obiekt, który wymaga choćby termomodernizacji.

Radni już kilka lat temu wystosowali interpelację do prezydenta, w której wnioskowali o przeniesienie biblioteki do nowego domu kultury. Wiceprezydent Adam Ruśniak odpowiedział, że od początku była taka koncepcja. Teraz okazuje się, że przenosin nie będzie. Łucja Ruchała, dyrektorka Książnicy, jest zaskoczona naszym pytaniem . Także naczelnik Przemysław Smyczek deklaruje, że nie zna takiego pomysłu.

Jak to możliwe? Więcej na ten temat pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie jest już w sprzedaży w kioskach, hipermarketach i na stacjach benzynowych. E-wydanie można kupić TUTAJ.

map