Przekreślone dzieci, bo „ich krzyki są nie do wytrzymania”. Awantura o osiedlową tablicę - foto
- Jak bardzo trzeba nienawidzić dzieci, aby w miejscu publicznym postawić coś takiego? - napisał do nas bielszczanin, dołączając zdjęcie tablicy, którą umieszczono przed blokiem. To typowy blok otoczony płotem, jakich w mieście jest pełno.
Na tablicy sylwetki dwóch dzieci zostały przekreślone czerwoną krechą. - Po prostu sobie nie życzę, aby ktoś w taki arogancki sposób wyrażał swój stosunek do małych dzieci - czytamy w wiadomości do redakcji. Budynek, o którym mowa to typowy blok otoczony płotem, jakich w Bielsku-Białej jest pełno.
Do administratora budynku trafiło też pismo. Jego sygnatariusze przekonują, że rodziny z dziećmi mają za nic spokój innych lokatorów, a krzyki dzieci pozostawionych bez nadzoru przed oknami są nie do wytrzymania. Budynkiem administruje Adeon, więc tam skierowaliśmy pytania o to, kto postawił tablicę, na czyje polecenie i - co najistotniejsze dla zbulwersowanego mieszkańca - kto zredagował jej treść.
Więcej na ten pisze „Kronika Beskidzka”. Nowe wydanie tygodnika jest już w sprzedaży. E-wydanie TUTAJ.
map
Zdjęcie: Czytelnik
Oceń artykuł:
37 36Komentarze 5
