Awantura i znaczne siły policji na Sarnim Stoku. Ranny policjant przewieziony do szpitala
Kilka patroli policji i dwa ambulanse interweniowały wieczorem na osiedlu Sarni Stok w Bielsku-Białej. 34-latek miał zaatakować tam funkcjonariusza policji, który został ranny w brzuch. Nieoficjalnie wiadomo, że życiu mundurowego nic nie grozi.
Do zdarzenia doszło przy ul. Koziej w Bielsku-Białej, w mieszkaniu mężczyzny, który zaatakował funkcjonariusza. Nieoficjalnie wiadomo, że zarówno 34-latek, jak i policjant zostali przewiezieni do szpitala.
Agresor jest narodowości polskiej, policjanci zastosowali wobec niego środki przymusu bezpośredniego, w tym gaz obezwładniający. Policjant został uderzony w brzuch. Dalsze czynności w sprawie prowadzi policja.
bb
Artykuł wyświetlono 16985 razy.
Oceń artykuł:
33 15
Średnia ocena 3.8/5 dla "Awantura i znaczne siły policji na Sarnim Stoku. Ranny policjant przewieziony do szpitala" bazuje na 48 głosach.
REKLAMA
REKLAMA
Zobacz również
Komentarze 1
Aby dodać komentarz, musisz być zalogowanym użytkownikiem.
Doqueverstebh
Właściwie to jeśli oberwał w brzuch, to mogło się zdarzyć wszystko, od pękniętej śledziony, po ruinę wątroby. Tak naprawdę to brzuch ma tyle w sobie narządów, że trudno przewidzieć skutki takiego ciosu, nawet długofalowe. Jak ja kiedyś nieszczęśliwie prasnąłem brzuchem o kant mebla, to za 2 tygodnie wylądowałem w szpitalu z rozlanym ropniem koło wyrostka robaczkowego i naprawdę było ze mną bardzo źle mimo operacji. Jakimś tylko cudem wtedy uniknąłem oddziału intensywnej terapii. No ale odezwała się potem choroba jelit, która też wymusiła aż trzy operacje. Facet miał mnóstwo szczęścia.
2024-09-17, 20:14
Ocena: 50%
Odpowiedz
Oceń komentarz:
