Satyr, zwany też diabełkiem znajdujący się murze Zamku Sułkowskich przeszedł renowację i znów tryska wodą. Naprawiono ubytki rzeźby i pęknięcia niecki. Usunięto też rdzawe przebarwienia. Miejska mini fontanna znów cieszy oczy.

Rzeźba znajdująca się w centrum Bielska-Białej co jakiś czas musi przechodzić renowacje. Do zniszczeń dochodzi m.in. ze względu na to, że według legendy, kiedy potrze się „czułe miejsce” diabełka zagwarantuje to osobie pocierającej... szczęście i wzrost sił witalnych. Przez jakiś czas fontanna była wyłączona.

Urząd naprawił popularną atrakcję. Rzeźba została odnowiona, unowocześniono system „sikania”. Naprawiono pęknięcia i ubytki na samej rzeźbie oraz w niecce, gdzie usunięto rdzawe przebarwienia. Rzeźbę pokryto nowoczesnym środkiem hydrofobowym. Zmieniono także system oświetlenia.

Satyr to dzieło bielskiego rzeźbiarza Mieczysława Hańderka. Zmarły przed kilku laty artysta całe życie związany był z naszym miastem. Budzącego sympatię sikającego diabełka stworzył w 1974 roku.

bb

Zdjęcie: Paweł Sowa/Urząd Miejski