Pod koniec września dowiemy się, czy Bielsko-Biała będzie cieszyć się z tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Jak wyjaśniał prezydent Jarosław Klimaszewski, to prestiżowy tytuł, jednak wartością samą w sobie jest zapewnienie zrównoważonego rozwoju miasta. Te działania zaplanowano w latach 2025-2030.

W czwartek w Cafe Maria w Bielskim Centrum Kultury odbyła się konferencja, która w części była poświęcona zmierzającym do finału staraniom o uzyskanie tytułu ESK 2029 - Tytuł jest wspaniały, ale po co to robimy? - pytał retorycznie Jarosław Klimaszewski. I wyjaśniał, że miasto musi rozwijać się w zrównoważony sposób, a taki zapewnia też dbanie o kulturę, w czym w dużym stopniu czerpano inspirację od mieszkańców.

Prezydent miasta zwrócił uwagę na to, że kluczowa jest diagnoza problemów miasta, by móc je rozwiązać. Wskazał choćby na wyczerpywanie się terenów pod działalność gospodarczą, „ucieczkę” młodych ludzi i brak specjalistów. - Musimy stworzyć takie warunki pracy, by młodzi wracali. Stawiamy na edukację, która jest na najwyższym poziomie, a możemy cieszyć się z oferty spędzania czasu po pracy - tras rowerowych, gór i obiektów sportowych. Tkamy dobrostan - mówił, nawiązując do hasła „Miasto Splotów”.

Rafał Sakowski, dyrektor instytutu pod tą nazwą mówił o przygotowaniach do ostatecznej decyzji w kwestii przyznania tytułu ESK. Istotny jest „Bidbook”, czyli księga aplikacyjna podsumowująca działania i pomysły. - Program nie jest zamiast tego, co się dzieje, tylko „powyżej”. Działania będą trwać od 2025 do 2030 roku, z kulminacją w 2029. To będzie wyjątkowo bogaty rok w obszarze kultury i transformacji - mówił.

Dyrektor przypomniał, że Bielsko-Biała jest w finale starań o ESK, a za konkurentów ma Katowice, Lublin i Kołobrzeg. Czy ma szanse? - My wiemy, dlaczego to my powinniśmy dostać tytuł i codziennie na to pracujemy, choć konkurencja nie śpi. Nie chcemy pokazywać tego, jak fajni jesteśmy, tylko bierzemy udział w tym konkursie, by zmieniać nasze miasto przez kulturę - objaśnił dyrektor Miasta Splotów.

Jest znany plan na ostatnią cześć wydarzeń związanych z tytułem ESK. 23 września zostanie zaprezentowany nie tylko przed komisją, ale i mieszkańcom, pełny „Bidbook”, a także odbędzie się sesja z pytaniami do miasta-kandydata. Dzień później, o godz. 18.00, w namiocie obok BCK rozpocznie się impreza, która będzie formą podziękowania mieszkańcom za aktywny udział. Z kolei 25 września zaplanowano konferencję i ogłoszenie wyników - wtedy dowiemy się, kto zostanie Europejską Stolicą Kultury 2029.

mak