Policjanci z Jasienicy interweniowali w rejonie parku w Jaworzu, gdzie wcześniej odbyły się dożynki. Powodem interwencji było dwóch nietrzeźwych mężczyzn, którzy znieważali 17-letnią ekspedientkę. Jeden z nich zaatakował policjanta.

Rzecz działa się w niedzielę przed północą. Policjanci z Jasienicy wezwani zostali do parku w Jaworzu, gdzie nietrzeźwi mężczyźni mieli wyzywać 17-latkę, która nie chciała im sprzedać alkoholu. Na miejscu policjantom wskazano awanturujących się mężczyzn. W trakcie interwencji jeden z nich zaczął się oddalać. Aby zapobiec ucieczce policjant założył kajdanki na ręce trzymane z tyłu. Był to 40-letni mieszkaniec Bielska-Białej.

Wtedy drugi z mężczyzn, 51-letni jaworzanin, postanowił podejść do policjanta i próbował go złapać. Drugi z funkcjonariuszy odsunął go na bok i wtedy mężczyzna zaczął znieważać policjantów, jednocześnie sięgając do kieszeni po niezidentyfikowany przedmiot. Agresor został natychmiast powalony na ziemię, ale nadal atakował mundurowego. Uspokoił się dopiero, gdy został potraktowany gazem obezwładniającym.

Badanie na zawartość alkoholu wykazało blisko dwa promile. We wtorek mężczyzna usłyszał zarzut dotyczący naruszenia nietykalności cielesnej policjanta. Grożą mu trzy lata pozbawienia wolności. Z kolei bielszczanin - z uwagi na stan upojenia - został przewieziony do izby wytrzeźwień.

bb