Mieszkańcom przeszkadza giełda. Radny chce ograniczenia, które już obowiązuje
Giełda w Wapienicy jest uciążliwa dla okolicznych mieszkańcom - skarży się Konrad Łoś. Problemem mają być m.in. kierowcy przekraczający prędkość. Radny domaga się wprowadzenia ograniczenia prędkości, choć taka strefa już obowiązuje.
Uciążliwości sąsiedztwa giełdy doświadczając mieszkańcy ul. Relaksowej w Wapienicy. Interpelację w tej sprawie złożył radny Konrad Łoś. - W szczególności przy skręcie na teren giełdy pojawiły się spore wyrwy w jezdni, które od dłuższego czasu nie są usuwane. Dotychczas przeprowadzane doraźne remonty drogi ze względu na duże natężenie ruchu samochodowego okazywały się nietrwałe - wskazuje w piśmie.
Jest jednak poważniejszy problem. Mieszkańcy poza fatalnym stanem nawierzchni ulicy skarżą się na dostawców giełdy, a dokładniej na wzmożony ruch ciężarówek. Jak przekazuje radny PiS, jeżdżą one „jak szalone”, w szczególności w nocy. - Jest to niezwykle uciążliwe (…) Nawet gdy okna są pozamykane słychać bardzo głośne uderzenia i trzaski dobiegające z ulicy spowodowane dużą prędkością pojazdów. Wydobywający się z ulicy hałas zdaniem mieszkańców jest nie do zniesienia - argumentuje.
W związku z tym prosi, aby wprowadzić ograniczenie prędkości i przeprowadzić pomiary w zakresie natężenia hałasu. - Mieszkańcy alarmują, że stan ich bezpieczeństwa jest poważnie zagrożony. Pozostają w ciągłym strachu o życie i zdrowie swoje i ich dzieci. Najgorsza sytuacja ma miejsce w obrębie pętli autobusowej przy giełdzie. Ryzyko potrącenia przez jakiś pędzący pojazd jest tam kolosalne - dodaje.
Do interpelacji odniósł się wiceprezydent Przemysław Kamiński, który przekazał, że… ul. Relaksowa jest objęta strefą ograniczenia prędkości do 40 km/h. - Zwracam się z prośbą do Komendy Miejskiej Policji o przeprowadzenie kontroli celem zniwelowania przekraczania prędkości oraz wykonania pomiaru pod kątem przekraczania hałasu - poinformował i dodał, że na ulicy planowany jest cząstkowy remont.
Na giełdzie w Wapienicy znajduje się ok. 400 stoisk. Na zakupy przyjeżdżają tu mieszkańcy regionu, w tym Czesi i Słowacy. Towary można zakupić często bezpośrednio od producentów. Niektórzy z wystawców pracują na wapienickiej giełdzie od ponad 20 lat. Do tej pory nikt oficjalnej skargi na dostawców nie składał.
ak
Oceń artykuł:
29 176Komentarze 2
