Urzędnicy przeprowadzili prace porządkowe na szczycie Stefanki. Uporządkowano m.in. gruzowisko po znajdującym się tu pomniku burmistrza Bielska, który zaangażował się w budowę schroniska. To popularne wśród bielszczan miejsce.

Podczas niedawnych prac porządkowych otoczenie altany znajdującej się na szczycie Koziej Góry przywrócono do historycznego wyglądu, usunięte zostało dzikie palenisko, a stertę porozrzucanych kamieni ułożono tak, by kształtem przypominała dawny pomnik Karola Steffana, burmistrza Bielska.

Ścieżka od strony Stefanki i teren wokół zostały uzupełnione klińcem. Zamówiono także drewnianą tablicę, na której zostanie umieszczona informacja dotycząca tego miejsca wraz z dokumentacją zdjęciową.

Piotr Kenig i Wojciech Kominiak w albumie „Bielsko-Biała i okolice na dawnej pocztówce w czasach monarchii austro-węgierskiej” tak opisywali to miejsce: Stefanka to najwyższy i zarazem najdalej na zachód wysunięty punkt grzbietu zwanego Rozepłan, ciągnącego się od środkowej Bystrej. Dawniej wzniesienie to nazwano Kozią Górą z uwagi na liczne sarny, których samce zwane są kozłami. Huragan z 1885 r. spowodował, iż pozbawione drzew wzniesienie stało się doskonałym punktem widokowym.

Towarzystwo Beskidzkie w 1897 roku umieściło tu tablicę upamiętniającą Karola Steffana, burmistrza Bielska w latach 1891-1908, którego pomoc i zaangażowanie ułatwiły budowę schroniska. Na tablicy było napisane: „Energicznemu propagatorowi turystyki w ojczystych górach, panu Karolowi Steffanowi, burmistrzowi miasta Bielska, w dziękczynnym uznaniu od Sekcji Bielsko-Bialskiej Towarzystwa Beskidzkiego”.

bb

Zdjęcie: Krzysztof Włosiński