„Zielony zakątek” do likwidacji? Mieszkanka kwestionuje zasadność jego utrzymywania - foto
Zrealizowany kilka lat temu w ramach budżetu obywatelskiego „zielony zakątek” na osiedlu Beskidzkim jeszcze jakiś czas temu, zanim został objęty monitoringiem, był celem ataków wandali. Dziś jest znacznie lepiej, ale mieszkanka osiedla pyta, jaki jest sens utrzymywania tego miejsca, skoro ciągle trzeba coś naprawiać.
„Zielony zakątek” na osiedlu Beskidzkim zrealizowany został kilka lat temu. Wielokrotnie pisaliśmy o dewastacji terenu, z którego korzystają mieszkańcy najbliższych bloków i który im ma służyć. Zdarzało się, że wyrywane były kostki brukowe, przewracane ławki i stół do ping-ponga. Obrazu rozpaczy dopełniały walające się śmieci. Fakt, że teren stał się celem regularnych ataków wandali, potwierdzał wtedy Ratusz.
Teren za każdym razem był porządkowany, a uszkodzenia naprawiane. Wielokrotnie zabiegał o to radny Roman Matyja. Ostatnią interpelację dotyczącą tego terenu złożył w sierpniu. Uszkodzony został płot i bramka. Tym razem nie przez wandali, a ze starości. Jedna z mieszkanek osiedla zwróciła się do naszej redakcji z pytaniem, jaki jest sens utrzymywania tego miejsca, skoro ciągle coś trzeba naprawiać.
- Nie wiem, jak było kilka lat temu, bo tutaj nie mieszkałam. Natomiast słyszałam dużo od sąsiadów i widzę, że ciągle młodzież tam przesiaduje. Skoro zawsze znajdzie się ktoś, kto nie szanuje tego miejsca, to po co miasto i mieszkańcy mają ponosić koszty. Nie lepiej je zlikwidować? - pyta pani Helena.
Z taką opinią nie zgadza się radny, który sam często odwiedza to miejsce, a czasami przegania młodzież spożywającą alkohol. - Zdarzały się akty wandalizmu, ale od kiedy powstał monitoring, jest lepiej. Takie zachowania zdarzają się wszędzie. To jedyne takie miejsce na całym osiedlu. Spotykam tam osoby starsze, spacerowiczów z pieskami. Ono służy mieszkańcom, którzy są bardzo zadowoleni. To, że zdarzają się incydenty, nie znaczy, że trzeba jedyne miejsce rekreacyjne na osiedlu likwidować- mówi Roman Matyja.
ak
Oceń artykuł:
32 9