Przełom w śledztwie ws. śmierci pseudokibica. Jest opinia z eksperymentu procesowego
Osoby trzecie odpaliły racę i przyczyniły się do śmierci 42-letniego bielszczanina, który zginął w sierpniu zeszłego roku podczas starcia pseudokibiców w Radłowie. To wnioski biegłych po przeprowadzeniu eksperymentu procesowego.
To przełom w śledztwie, jakie prowadzi Prokuratura Okręgowa w Tarnowie. Dotychczas nie było wiadomo, kto odpalił materiały pirotechniczne, które śmiertelne raniły pseudokibica BKS Stal. Wiosną prokuratura zarządziła przeprowadzenie eksperymentu procesowego z udziałem biegłych z medycyny sądowej i ekspertów zajmujących się tematem środków pirotechnicznych. Wykorzystano także manekiny.
Eksperyment ukierunkowany został na stwierdzenie, czy racę i śmiertelne obrażenia spowodowała inna osoba i ewentualnie z jakiej odległości wystrzeliła racę. Badano także wątek, w którym do obrażeń doszło na skutek nieostrożności odpalenia i zranienia się racą przez samego pokrzywdzonego.
Jak dowiedział się portal, do Prokuratury Okręgowej w Tarnowie wpłynęła opinia biegłego. Wynika z niej, że do śmierci 42-letniego bielszczanina przyczyniły się osoby trzecie. - Aby spowodować obrażenia ciała pokrzywdzonego, raca musiał nabrać prędkości i zostać wystrzelona z większej odległości, która została precyzyjnie określona przez biegłych - mówi naszej redakcji prokurator Mikołaj Grzesik. Na ten moment prokuratura nie planuje powołania dodatkowych biegłych. - Opinia jest pełna i kompletna - dodaje.
Do tej pory w śledztwie podejrzanych jest 35 osób. Policja w pierwszej kolejności zidentyfikowała pseudokibiców BKS Stal oraz Beskidu Andrychów, którzy do Radłowa dotarli samochodami. Wiedzieli, że tego dnia odbywać się będzie tam wydarzenie sportowe z udziałem kibiców Wisły Kraków i Unii Tarnów. Doszło do regularnej bitwy, w trakcie której miejscowi kibice sięgnęli po maczety, pałki i race.
Dotychczas zatrzymani uczestnicy usłyszeli zarzut udziału w zbiegowisku, którego uczestnicy wspólnymi siłami dopuszczają się gwałtownego zamachu na życie osób obecnych na stadionie i w jego otoczeniu. Pseudokibice z Krakowa i Tarnowa dodatkowo mają zarzuty użycia w bójce niebezpiecznych narzędzi, a w takcie zatrzymań u niektórych podejrzanych ujawniono narkotyki, za co również usłyszeli zarzuty.
bak
Oceń artykuł:
24 11
Po drugie prezydent Bielska pozuje z koszulka klubu, którego tradycje i historia są dumą tego miasta i który przez ponad 100 lat reprezentował miasto, jego mieszkańców
Po trzecie Tsp samo się doprowadziło na skraj upadku. Działacze myśleli, że wiecznie będą bezkarnie trwonić pieniądze mieszkańców a kasa będzie płynęła szerokim strumieniem. Prezydent nic nie zniszczył - zadbał o budżet miasta i kończy się faworyzowanie tego dziwnego tworu.