Mieszkańcy osiedla Złote Łany przez wiele lat zaopatrywali się w żywność w warzywniaku, który znajdował się na niewielkim placu tuż obok tzw. żółtych pawilonów. Niedawno, wielu z nich zaskoczyła wiadomość, że „ryneczek” zostanie zlikwidowany. Swoje niezadowolenie wyrażają m.in. w wiadomościach do redakcji. Jak się okazuje, o planach zmiany funkcji tego terenu wiadomo było... od 14 lat.

- Serdecznie „pozdrawiam” lokalne władze osiedla za wyrzucenie faceta, który prowadził swój warzywniak obok pawilonów ponad 35 lat. Dobijajcie jeszcze bardziej małych przedsiębiorców  - taki wpis pojawił się w mediach społecznościowych Pod postem rozgorzała dyskusja,  a swoje niezadowolenie z tego faktu mieszkańcy osiedla wyrażają także w wiadomościach kierowanych do naszej redakcji.

Teren szykowany pod parking

Grunt, na którym znajdował się popularny „ryneczek” należy do Spółdzielni Mieszkaniowej Złote Łany, dlatego też pytania o przyczyny likwidacji popularnego wśród lokatorów osiedla warzywniaka skierowaliśmy właśnie tam. Okazuje się, że już w 2010 roku, kiedy zawierane były nowe umowy z dzierżawcami, wiadomo było, że handel w tym miejscu prowadzony będzie maksymalnie do 2020 roku. Wtedy najemców było sześciu, w następnych latach kolejni rezygnowali z prowadzenia działalności w tym miejscu.

Potem przyszła pandemia, termin likwidacji „ryneczku” przesunięto w czasie. Dwa lata temu najemcy otrzymali wypowiedzenia i wtedy - oprócz warzywniaka - działał w tym miejscu sklepik z odzieżą. Jego właścicielka postanowiła jednak przenieść się w inne miejsce. Pan z warzywniaka chciał zostać. Jak słyszymy w SM Złote Łany, w miejscu tym ma zostać urządzony bezpłatny parking dla mieszkańców osiedla.

Sprawa trafiła do sądu

- Wszyscy wiedzą, jak ogromny problem jest z parkowaniem na naszym osiedlu. Z uwagi na warunki wydane przez Miejski Zarząd Dróg stragany nie mogą być tu posadowione. Zaproponowaliśmy dzierżawcy przeniesienie się w inne miejsce. Konsultowane było kilka innych lokali, w tym lokal na parterze w pawilonie przy ul. Lenartowicza 20 z bezpośrednim wyjściem na ulicę - przekazała nam SM Złote Łany. 

Żaden z lokali nie został przyjęty przez osobę prowadzącą działalność gospodarczą. Z kolei termin wypowiedzenia był kilka razy przedłużany, ale najemca i tak go nie dotrzymał. Dlatego sprawę oddano na drogę sądową. Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej przyznał rację SM Złote Łany i wydał wyrok nakazujący przekazanie zajmowanego terenu, najemca się od tego odwołał. W drugiej instancji wyrok został utrzymany.

W ten sposób „ryneczek” musi zostać zlikwidowany. - To nie jest tak, że spółdzielnia jest bezduszna. Wielokrotnie szliśmy dzierżawcy na rękę, proponowaliśmy inne miejsce na identycznych warunkach, ale pan się nie zdecydował. Parking robimy po to, by służył mieszkańcom - słyszymy w SM Złote Łany.

Adam Kanik
[email protected]