Nietypowy sposób na zwrócenie uwagi na problemy z dziurami w drogach znaleźli mieszkańcy ul. Zwierzynieckiej w Wapienicy. Ktoś wymalował farbą hasła „brawo radni” i „do roboty”. Głosu ludu posłuchał radny Konrad Łoś, a w jego ślad poszli drogowcy. Ogromne wyrwy w jezdni zostały załatane, ale remontu nie będzie.

Mało przyjemny, ale skuteczny sposób na załatanie dziur wymyślili lokatorzy zamieszkujący ul. Zwierzyniecką w Bielsku-Białej. Białą farbą zaznaczyli dziury w drodze, na asfalcie wypisali hasła. Nie trzeba było długo czekać na reakcję. Interpelację w sprawie złożył radny Konrad Łoś, a dwa tygodnie później dziury były już załatane. Wcześniej głębokie wyrwy skutecznie ograniczały możliwość przejazdu.

- Stan ulicy stwarza poważne zagrożenie dla uczestników ruchu drogowego oraz irytuje mieszkańców, co można wnosić po napisach znajdujących się na jezdni. Dotychczas przeprowadzane doraźne remonty ze względu na duże natężenie ruchu samochodowego okazywały się nietrwałe. Konieczna jest gruntowna modernizacja ulicy na najbardziej wysłużonych odcinkach - pisze wiceprzewodniczący Rady Miejskiej.

W odpowiedzi wykonano... kolejny doraźny remont. To jednak póki co musi mieszkańcom wystarczyć, bo środków na kompleksową przebudowę jezdni nie ma. - Modernizacja ul. Zwierzynieckiej w Bielsku-Białej wiąże się z pracami o charakterze inwestycyjnym, wymagającymi wprowadzenia zadania do Wieloletniej Prognozy Finansowej, wykonania dokumentacji projektowej, uzyskania odpowiednich uzgodnień i pozwoleń oraz zabezpieczenia środków finansowych na realizację całej inwestycji. Obecne priorytetowe potrzeby Gminy nie obejmują wykonania modernizacji ulicy Zwierzynieckiej. Powyższy zakres robót będzie brany pod uwagę przy tworzeniu budżetu na lata następne - odpowiada wiceprezydent Przemysław Kamiński.

ak

Zdjęcie: radny Konrad Łoś