Prezydencki komitet wydał najwięcej. Ujawniamy, ile kosztowała kampania wyborcza w Bielsku-Białej
Wszystkie lokalne komitety, które startowały w kwietniowych wyborach w Bielsku-Białej złożyły w terminie sprawozdania finansowe do Krajowego Biura Wyborczego. Przeglądaliśmy dokumenty, z których wynika, że zdecydowanie najwięcej kosztowała kampania Jarosława Klimaszewskiego i jego kandydatów na radnych. Połowę z zebranych ponad 217 tys. zł wydatkowano na bilbordy, plakaty oraz ulotki.
W wyborach samorządowych w Bielsku-Białej o mandaty radnych walczyło osiem komitetów - cztery partyjne i cztery lokalne. Wyborach o fotel prezydenta miasta wystartowało siedmiu kandydatów (Platforma Obywatelska poparła swojego szefa lokalnych struktur Jarosława Klimaszewskiego, który o drugą kadencję walczył z komitetu pod własnym nazwiskiem).
Sprawozdania partii składane są w Warszawie, lokalne komitety zobowiązane są przedłożyć je do komisarzy właściwych terytorialnie. Zgodnie z przepisami, komitetom przysługiwały maksymalne kwoty, jakie mogły wydać w kampanii - w wyborach do Rady Miejskiej w Bielsku-Białej było to 128 838 zł, a na kampanię prezydencką dodatkowe 99 459,60 zł.
Jak dowiedział się portal, do Krajowego Biura Wyborczego w Bielsku-Białej w terminie wpłynęły sprawozdania finansowego wszystkich czterech lokalnych komitetów: KWW DoBBre Miasto, KWW Jarosława Klimaszewskiego, KWW Zarębska i Niezależni.BB oraz KWW Koalicja Października.
Prezydent zebrał i wydał najwięcej
Z uzyskanych dokumentów wynika, że najwięcej - 217 646,84 zł - wydał na kampanię prezydent Bielska-Białej (przychody komitetu wyniosły 217 656 zł) oraz jego kandydaci na radnych. W trakcie kampanii w oczy rzucała się duża liczba banerów z twarzami kandydatów, to też nie może dziwić, że na przygotowanie i wykonanie plakatów, ulotek i bilboardów wydatkowano ponad 81 562 zł, a usługa dystrybucji i ekspozycji tych materiałów pochłonęła kolejne ponad 27 620 zł.
Znaczne kwoty wydatków stanowi także emisja radiowych ogłoszeń i spotów - 21 912 zł orz publikacja ogłoszeń w internecie - 17 896 zł, a także przygotowanie oraz zamieszczenie artykułów sponsorowanych w dziennikach i czasopismach - 11 682 zł. Na spotkania wyborcze, a właściwie wynajęcie sal wydatkowano 9820 zł (to m.in. koszt konwencji wyborczej zorganizowanej na zamku książąt Sułkowskich).
Pizza wyborcza i tort na zamku
146 193,96 zł kosztowała kampania prezydencka Małgorzaty Zarębskiej i kandydatów na radnych Niezależnych.BB, którzy w finalnym rozrachunku nie zdobyli ani jednego mandatu. Najwięcej kosztów pochłonęło przygotowanie i wykonanie plakatów, ulotek i bilboardów (ponad 42 298 zł) oraz ich dystrybucja czy ekspozycja (ponad 35 373 zł).
Mniejsze kwoty wydatkowano na publikacje ogłoszeń, filmów, spotów czy audycji w internecie (ponad 12 430 zł), emisje radiowych ogłoszeń czy spotów (ponad 9 414 zł) czy przygotowanie i zamieszczenie ogłoszeń i artykułów sponsorowanych w dziennikach lub czasopismach (9 150 zł). Na spotkania wyborcze wydano ponad 10 tys. zł.
Bez ogłoszeń w radiu i dziennikach
Znacznie skromniejsza była kampania dwóch pozostałych komitetów. DoBBre Miasto wydał na kwietniowe wybory ponad 65 963 zł. Znaczny koszt po stronie wydatków stanowiło utworzenie strony internetowej (ponad 8 592 zł) oraz jej administrowanie (4 000 zł). Kampania walczącej o prezydenturę Magdaleny Madzi oraz kandydatów na radnych właściwie nie była obecna w radiu (0 zł), dziennikach czy czasopismach (0 zł), a największy koszt stanowiło przygotowanie i wykonanie plakatów, ulotek i bilbordów (ponad 15 242 zł) oraz ich dystrybucja lub ekspozycja (ponad 13 418 zł).
Publikacja ogłoszeń, filmów czy spotów w internecie kosztowała ponad 5 134 zł i można podejrzewać, że w dużej mierze pod tym kosztem kryją się płatne kampanie w Facebooku. Spotkania wyborcze, a właściwie wynajem sal na potrzeby kampanii kosztowały 1 975 zł.
Poseł nie wsparła finansowo
Jeszcze mniej uzbierała zgłoszona w ostatnim dniu rejestracji Koalicja Października, na której czele stanął Wojciech Borecki wspierany nieoficjalnie przez poseł Małgorzatę Pępek. Suma wydatków zamknęła się kwotą 39 730 zł, a najwięcej kosztów stanowiło przygotowanie i wykonanie ogłoszeń, filmów czy spotów publikowanych w internecie (ponad 13 780 zł) oraz podobna usługa realizowana w radiu (10 393 zł).
Wydatki związane z przygotowanie i wykonanie plakatów, ulotek i bilbordów to ponad 3 000 zł, a ich dystrybucja i ekspozycja to ponad 3 771 zł, kolejne ponad 3 566 zł kosztowało przygotowanie i wykonanie innych materiałów wykorzystywanych w agitacji wyborczej (plakietki, koszulki, smycze, czapeczki czy długopisy). Za emisję ogłoszeń czy spotów w internecie komitet zapłacił 2 000 zł, a artykuły sponsorowane w dziennikach i czasopismach kosztowały 3 075 zł.
Bartłomiej Kawalec
[email protected]
Oceń artykuł:
12 71Komentarze 2
