Nie miał uprawnień do kierowania pojazdami, a w terenie zabudowanym przekroczył prędkość o 67 km/h. 49-letni kierowca Lamborghini Aventadora został zatrzymany przez policyjną grupę SPEED i zostanie teraz ukarany za swoją brawurową jazdę.

Rzadko widywany samochód pojawił się w środę po południu w al. gen. Andersa w Bielsku-Białej. Kierowca Lamborghini Aventador, który pod maską ma ponad 700 koni mechanicznych, nie stosował się do przepisów. 

Policyjny radar wskazał, że kierowca przekroczył dozwoloną prędkość aż o 67 km/h w terenie zabudowanym. Zatrzymała go policjanci z grupy SPEED, którzy patrolowali ruch. Za kierownicą siedział 49-latek z Krakowa. W tej sytuacji miał stracić prawo jazdy na trzy miesiące, ale okazało się że... wcale go nie miał.

- Poruszał się pojazdem pomimo wydanej decyzji o cofnięciu uprawnień - informuje policja. Jest to przestępstwo zagrożone karą więzienia i wysoką grzywną. Mundurowi prowadzą dodatkowe czynności. 

ak