Na czwartkowej sesji Rady Miejskiej przyjęto uchwałę w sprawie poparcia apelu dotyczącego podjęcia działań na rzecz reaktywacji dawnego województwa bielskiego z siedzibą w Bielsku-Białej. Miałoby się ono nazywać województwem podbeskidzkim. Radni byli zgodni, że status miasta wojewódzkiego jest dla naszego miasta ogromną szansą. Nie wszyscy jednak się zgadzają na zaproponowaną nazwę.

Radni jednogłośnie uznali złożoną w maju petycję za częściowo zasługującą na uwzględnienie. Dokument skierowany ma zostać do wszystkich organów władzy centralnej, posłów z regionu, a także do samorządowców dawnego województwa bielskiego, by również poparły tę inicjatywę.

- Komisja podziela opinię, że powinno powstać województwo podbeskidzkie, ponieważ region Bielska-Białej jest przecięty granicą województw, co jest kardynalnym błędem ostatniej reformy i utrudnia np. organizację transportu publicznego. Nadto górski region Bielska-Białej ma odmienną specyfikę społeczno-gospodarczą i przyrodniczą od reszty województwa śląskiego - mówił przewodniczący komisji Janusz Buzek.

Czytaj: Będzie apel o utworzenie województwa podbeskidzkiego. Starania poprą samorządowcy? 

 - Odrębne województwo pozwoli na prowadzenie samodzielnej polityki regionalnej lepiej odpowiadającej potrzebom regionu. Bielsko-Biała powinna posiadać status miasta wojewódzkiego, ponieważ jest ośrodkiem miejskim przewyższającym wielkościowo mniejsze miasta wojewódzkie i największym w kraju ośrodkiem pozbawionym statusu wojewódzkiego - dodawał.

Do wypowiedzi zgłosił się radny Maksymilian Pryga, który podzielił intencje autora petycji, mówiąc, że przy reformie administracyjnej wyrządzono Bielsku-Białej ogromną krzywdę. Nie zgodził się jednak na proponowaną nazwę województwa. - Powątpiewam, czy nazwa województwa podbeskidzkiego jest dobra, bo osobiście bardzo źle mi się kojarzy. Tym bardziej, że to nie tylko Podbeskidzie, ale także Śląsk Cieszyński. Pięknie byłoby, jakby było województwo bielskie, albo bielsko-bialskie - mówił.

Ad vocem zgłosił się Janusz Buzek. - Rzeczywiście nazwa budzi kontrowersje, nie jest lubiana na Śląsku Cieszyńskim. Być może apel, który będzie kierowany do wójtów, burmistrzów i starosty cieszyńskiego, gdzie będzie padała ta nazwa będzie budziła kontrowersje. Potraktujmy ją jako nazwę roboczą - powiedział.

- Bardzo cieszę się, że jest ta inicjatywa. Będę propagował przejście na województwo czy to bielsko-bialskie, czy podbeskidzkie - to jest kwestia dyskusji. Bielsku-Białej się należy, jest stolicą Podbeskidzia, czy komuś się podoba, czy nie - dodawał radny Roman Matyja.

Do sprawy odniósł się jeszcze, Maciej Kozik, przewodnik górski, który wypowiadał się w innym punkcie sesji, ale nie odmówił sobie komentarza na temat proponowanej nazwy województwa. - Nie rozumiem zupełnie skąd te przepychanki. Jesteśmy Bielskiem-Białą, znajdujemy się i na Śląsku i w Małopolsce. Czy Podbeskidzie to dobra nazwa? Zapytajmy na Podkarpaciu, które znajduje się pod Karpatami. Tak samo jak Podtatrze czy Podhale. My jesteśmy pod Beskidami, no to jakże mamy się nazywać? Mnie ta nazwa nie drażni - mówił.

ak