Miasto dopłaci do śmieci, ale deficyt w budżecie rośnie. Radni zdecydowali o zaciągnięciu pożyczki
Od 1 września wzrosną opłaty za odbiór śmieci. Dwa miesiące temu radni PiS wnieśli projekt dopłat do systemu z budżetu miasta, który miał na celu ulżyć kieszeniom mieszkańców. Projekt został wtedy odrzucony. Na dzisiejszej sesji zdecydowano jednak, że dopłaty będą, bo pomimo podwyżek środki nie wystarczą na sfinansowanie systemu. Jednocześnie miasto zaciągnie kolejną pożyczkę na sfinansowanie rosnącego deficytu w budżecie.
Rada miejska zdecydowała o pokryciu części kosztów gospodarowania odpadami komunalnymi z dochodów własnych niepochodzących z pobranej opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi. Uchwała trafiła pod obrady, ponieważ łączna kwota środków pochodzących z opłaty za gospodarowanie odpadami komunalnymi, pomimo wzrostu stawek opłaty od 1 września 2024 r., będzie niewystarczająca na pokrycie wydatków systemu.
O podwyżkach opłat za śmieci wiadomo od czerwca. Przeciwko uchwale na ten temat głosowali radni PiS, którzy proponowali, by miasto z dochodów własnych dopłaciło do systemu gospodarki odpadami. Od pewnego czasu ustawodawca dopuszcza taką możliwość. Zablokowali to radni prezydenta i Koalicji Obywatelskiej. Na dzisiejszej sesji Rady Miejskiej jednogłośnie podjęta została decyzja, że miasto jednak do śmieci dopłaci, ponieważ różnica pomimo planowanych podwyżek jest znacząca.
- Chodzi o pokrycie różnicy pomiędzy dochodami a wydatkami systemu. Z aktualnych wyliczeń wynika, że różnica w 2024 roku wyniesie ok. 6,9 mln zł już z uwzględnieniem podwyżki stawek, która wejdzie od 1 września. Kwota deficytu okazała się wyższa, niż pierwotnie zakładano, wzrosła ok. 2 mln zł w związku z realizacją dodatkowych wywozów od mieszkańców odpadów po powodzi błyskawicznej. Praktycznie przez cały czerwiec i część lipca trwała akcja pomocowa w tym zakresie. Odpadów było bardzo dużo, były to głównie odpady gabarytowe i zmieszane, mocno zanieczyszczone, co również przełożyło się na wysokie koszty ich zagospodarowania. Jeśli chodzi o przyszły rok, szacujemy, że system zbilansuje się - mówiła Karolina Miech, naczelniczka wydziału gospodarki odpadami.
Na sesji podjęto też uchwałę dotyczącą zaciągnięcia pożyczki w Powszechnej Kasie Oszczędności Banku Polskim. Przyjmując uchwałę radni zdecydowali się zaciągnąć pożyczkę długoterminową w wysokości 60 mln zł na finansowanie planowanego deficytu budżetu miasta w 2024 roku. Pożyczka spłacana będzie do 2040 roku. 15 radnych zagłosowało za, 8 się wstrzymało, nikt nie był przeciw.
ak
Oceń artykuł:
15 60