Radio Bielsko obchodzi zacny jubileusz. Zdradzili szczegóły świętowania - foto
Tegoroczne obchody Dni Bielska-Białej rozpocznie jubileusz 30-lecia Radia Bielsko. Na placu Wojska Polskiego pojawią się dwie sceny, masa gwiazd i szereg atrakcji, które trwać będą aż osiem godzin. Dziś na śniadaniu prasowym zdradzono szczegóły.
Świętowanie rozpocznie się o godz. 18.00 tzw. 30 na 30-lecie. Będzie to przegląd najczęściej odtwarzanych piosenek w całej historii lokalnego radia. Dwie godziny później pojawią się gwiazdy. Do świętowania zaproszono wielu artystów, którzy w tym roku również świętują swoje zacne jubileusze.
Tak o to bawić nas będzie Majka Jeżowska, która uczci swoje 45-lecie działalności scenicznej. 25 lat na scenie świętować będzie Golec uOrkiestra, z kolei swoim pierwszym(!) w historii koncertem plenerowym w rodzinnym mieście 20 lat kariery muzycznej spuentuje bielszczanka Gosia Andrzejewicz.
Koncert poprowadzi Monika Handzlik i Łukasz Luszczak. Wystąpi łącznie 11 artystów. Poza wspomnianymi posłuchać będzie można m.in. Marcina Klimczaka znanego z formacji Magma i hitu „Aicha”. Nie zabraknie także dużej dawki muzyki z Podbeskidzia i Żywiecczyzny, którą zafunduje Kapela Pieczarki. O „Góraleczce” zaśpiewa Mateusz Mijal, a przeboje takie jak „Kołysanka” czy „Chcę tu zostać” zaśpiewamy razem z zespołami Sumptuastic i Farba. O najbardziej imprezową część radiowych urodzin zadba Gromee.
Poza muzyką będzie też pirotechnika i oprawy taneczne. Na koniec odbędzie się dyskoteka. Uczestnicy imprezy poczęstowani zostaną również urodzinowym tortem i aż tysiącem muffinek. Dlaczego ustawione będą dwie sceny? Otóż poza sceną, gdzie występować będą gwiazdy muzyczne, naprzeciw w oknie historycznej siedziby władz Białej, pojawią się radiowcy, którzy przemawiać będą stamtąd do tłumu.
Naszym radiowym kolegom trzeba oddać, że Radio Bielsko to największa lokalna stacja radiowa w Polsce, która przyciąga 200 tys. słuchaczy dziennie w całym regionie i dociera do 70 proc. mieszkańców Bielska-Białej. Pierwszym utworem, który usłyszeli słuchacze w 1994 roku, była słynna „Karuzela” w wykonaniu Marii Koterbskiej. Radio nadawało wtedy jeszcze z siedziby na lotnisku w Aleksandrowicach.
- Wszystko zaczęło się od telefonu mojego kolegi Jaśka Wiencka. Zaprosił mnie na grilla i powiedział, żebyśmy spróbowali założyć radio. Nie wiedzieliśmy, jak to będzie. Przewidywaliśmy tylko, że jak dostaniemy koncesję, to spółka z koncesją łatwiej się sprzeda. Gdy ją dostaliśmy, pojechaliśmy do Włoch, żeby zobaczyć, jak działa radio. Zobaczyliśmy rzecz, która nam się w głowie nie mieściła - mówił prezes Jerzy Handzlik.
- Jeden człowiek mieszkał w tym radiu, spał i prowadził cztery programy. Wiadomości pomiędzy piosenkami czytał z miejscowej telegazety. Nauczyliśmy się tam wiele. Tylko my jak zaczynaliśmy, to mieliśmy zatrudnionych sto osób. Do wszystkiego, co chcieliśmy mieć na antenie był inny człowiek. Dzisiaj mamy pięć stacji, które robi połowa tych osób - dodawał prezes i właściciel Radia Bielsko.
ak
Oceń artykuł:
19 28Komentarze 2
