Policjanci zatrzymali 24-latka, który próbował odebrać pieniądze od seniorki podczas próby oszustwa metodą „na wnuczka”. Mieszkanka powiatu bielskiego wykazała się niezwykłą roztropnością, dzięki czemu sprawca został zatrzymany.

W poniedziałek do mieszkanki Hecznarowic zadzwoniła kobieta, podająca się za policjantkę i przekonywała, że jej wnuk został zatrzymany przez policję za spowodowanie wypadku. Kontynuując rozmowę, przekazała, iż w celu uniknięcia aresztu należy wpłacić za wnuka kaucje w wysokości 40 tys. zł.

81-latka była roztropna i szybko zorientowała się, że ma do czynienia z przestępstwem. Bardzo dyskretnie powiadomiła o tym swoją córkę. Kobieta w taki sposób kontynuowała rozmowę, że oszust nie zorientował się, że został zdemaskowany. W międzyczasie córka kobiety zawiadomiła policjantów, którzy najpierw poinstruowali kobiety, jak mają postąpić, a następnie sami wkroczyli do akcji.

Po niedługim czasie nieświadomy niczego 24-letni mieszkaniec Bielska-Białej przyjechał pod adres seniorki, gdzie przez drzwi odebrał pakunek z pociętymi gazetami zamiast pieniędzy. Gdy wychodził z posesji, policjanci ruszyli w kierunku sprawcy, wzywając go do natychmiastowego zatrzymania.

Mężczyzna, widząc nadbiegających mundurowych, próbował uciekać, po krótkim pościgu został zatrzymany. Postawiono mu zarzut usiłowania oszustwa. Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Bielsku-Białej zastosował wobec podejrzanego środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania.

bb